Czarna dziura 12:10 20.08.2018

Atak w Barcelonie. Nożownik krzyczał „Allahu akbar"

Atak w Barcelonie. Nożownik krzyczał „Allahu akbar" fot. twitter.com/guillem_sm

Mężczyzna miał pozwolenie na pobyt w Hiszpanii. 

Hiszpańskie media donoszą o ataku nożownika na komisariat w Barcelonie. Mężczyzna został zastrzelony po tym, jak w 20 sierpnia tuż przed godziną 6 rano wszedł uzbrojony na komisariat katalońskiej policji Mossos d’Esquadra przy ulicy Travessera de Cornellà de Llobregat.

Zgodnie z potwierdzonymi przez nią informacjami napastnik z nożem w ręce ruszył w kierunku jednego z funkcjonariuszy, wykrzykując Allahu akbar". Ten w obronie własnej zastrzelił go.

ZOBACZ TEŻ: Zaatakowany nożem umierał na oczach przechodniów 

Policja rozpoczęła szczegółowe śledztwo w sprawie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności i motywy, jakie kierowały napastnikiem.

Według najnowszych informacji „El periódico” to urodzony w Algierii 29-letni Abdelouahab Taib. Mężczyzna nie był wcześniej karany, mieszkał w pobliżu komisariatu i posiadał ważny Numer Identyfikacji Obcokrajowca (NIE) zezwalający na jego pobyt w Hiszpanii. W zeszłym tygodniu miał rozstać się z żoną, po czym "stracił głowę". 

O godzinie 10:10 przetransportowano ciało 29-letniego Algierczyka zastrzelonego tego ranka na komisariacie w Cornellà  – relacjonuje dziennikarz El Periódico, Guillem Sànchez.

Ataki w Barcelonie 

Do ataku doszło dzień po uczczeniu przez Katalonię pamięci ofiar ubiegłorocznych zamachów terrorystycznych. 17 sierpnia 2017 roku furgonetka staranowała pieszych na słynnej promenadzie Las Ramblas w Barcelonie. Zginęło wówczas 15 osób, 131 odniosło poważne obrażenia.

Dzień później do podobnego ataku doszło w popularnym kurorcie Cambrils. Zginęła 1 osoba, 7 zostało rannych. Do zamachów przyznało się dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS).

Oceń artykuł