Czarna dziura 14:48 11.05.2018

Nowe fakty w sprawie fanki Popka. „Kazał robić mi okłady z kory dębu”

Aleksandra Sadowska fot. instagram.com/anoxi_cime

Tatuażysta Aleksandry Sadowskiej "na brak hajsu nie narzeka". Teraz może usłyszeć zarzuty.

Aleksandra Sadowska z Wrocławia, 22-letnia fanka Popka, wytatuowała sobie gałki oczne. Niestety decyzja o ingerencji w wygląd zmieniła jej życie w koszmar. Za błąd „profesjonalisty” słono zapłaciła.

Ola straciła wzrok w jednym oku. Tatuażysta uznał jednak, że to normalne i „tak ma być”.

Cały czas przekonywał mnie, że zabieg został wykonany prawidłowo. Kazał robić mi okłady z kory dębu, zakrapiać oko i brać leki przeciwbólowe – powiedziała Sadowska. (tvp.info)

Tymczasem warszawscy lekarze od miesięcy walczą o uratowanie drugiego oka. Sprawą zajęła się prokuratura. Teraz nowe fakty ujawniają reporterzy programu „Alarm” w TVP 1.

ZOBACZ TAKŻE: 21-latek po 40 operacjach zmiany wyglądu. Popek to przy nim aniołek

Tatuażysta Aleksandry Sadowskiej - nowe fakty

Współwłaścicielem zakładu jest Piotr A. To on wytatuował gałki oczne Aleksandrze. 

Dziennikarze „Alarmu” dotarli do laboratoryjnej analizy tuszu, którą wstrzyknął Oli. Wynika z niej, że tego typu substancja absolutnie nie powinna mieć styczności z okiem, bo zastosowany tusz nadaje się wyłącznie do klasycznych tatuaży. 

Sprawą jednak prawdopodobnie się nie przejął. Podobne zabiegi nadal wykonuje

Na brak klientów nie narzekam i na brak hajsu też nie – powiedział. (tvp.info)

Ale nie wszyscy są zadowoleni. Z Olą skontaktowali się też inni pokrzywdzeni klienci tatuażysty. Jeden z nich poddał się takiemu samem zabiegowi, a na jego oczach pojawiły się guzy.

Zarzuty dla tatuażysty 

Tatuażysta może usłyszeć prokuratorskie zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokurator powołał już biegłych z zakresu medycyny sądowej, by ustalić skalę uszczerbku.

Jak podkreśla Paweł Jagielski, pełnomocnik Sadowskiej, zależy im tylko na tym, by Piotr A. przestał wykonywać zawód.

ZOBACZ TAKŻE: Wpływ tatuażu na zdrowie. Najnowsze badania, naukowcy biją na alarm

Zagłosuj

Co sądzisz o sprawie Oli?

Oceń artykuł