Czarna dziura 15:25 20.12.2017

Uratowali żółwia morskiego. Zaplątał się w kontrabandę wartą 53 mln dolarów

Żółw i kokaina na Pacyfiku fot. Facebook.com/U.S. Coast Guard

Dwie pieczenie na jednym ogniu.

Narkotyki prowadzą do zguby. Przekonał się o tym żółw morski, który zaplątał się w sieć łączącą pakunki z kokainą. Uratowała go jednostka Straży Przybrzeżnej (US Coast Guard) na międzynarodowych wodach. Miał na szyi otarcia, ale mógł wrócić na wolność.

Jak informuje telegraph.co.uk, 19 grudnia załoga sprawdzała śmieci pływające po powierzchni Pacyfiku. Nagle zauważyła zwierzę owinięte niebieskim sznurkiem. Był przymocowany do masywnych paczek, które zawierały ok. 800 kilogramów kokainy pierwszej klasy. Wartość towaru oszacowano na 53 miliony dolarów (188 mln zł).

Operacja "Młotek"

O odkryciu powiadomiono dowódcę, a następnie przystąpiono do akcji ratunkowej. Ostrożnie przecięto linę i po chwili żółw zniknął w oceanicznych wodach. Zdecydowano się również na wyłowienie liny, by nie stanowiła zagrożenia dla innych stworzeń.

Wydobyto z wody także potężny ładunek narkotyków. Poza kokainą paczki zawierały marihuanę. W związku ze sprawą zatrzymano już 24 osoby podejrzane o przemyt.

Jednostka, która uratowała gada, była w trakcie 68-dniowego patrolu. Prowadziła działania w ramach międzynarodowej operacji „Martillo” (Młotek). Ma ona na celu walkę z przemytem narkotyków.

Oceń artykuł