Czarna dziura 09:53 07.02.2018

Zamknęła psa w skrytce depozytowej. Klienci Auchana oburzeni

Pies zamknięty w depozycie. fot. facebook.com / Ireneusz Walczak

"Starsza pani" w spokoju poszła na zakupy. 

Klienci sklepów chętnie korzystają ze znajdujących się przed wejściem skrytek, bo zakupy bez dodatkowych toreb na ramieniu to spora wygoda. Niestety są też tacy, którzy przechowują tam to, czego nie powinni.

Jak podaje portal echodnia.eu, 3 lutego jeden z klientów radomskiego supermarketu Auchan w zamkniętej szafce depozytowej zauważył psa. Zbulwersowany mężczyzna sfilmował incydent, a o sprawie poinformował lokalne media.

Odwróciłem się i sam nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem - powiedział pan Ireneusz. (gazeta.pl)

Piesek

Świadkowie byli zszokowani widokiem roztrzęsionego psa w typie ratlerka zamkniętego razem z foliowymi torbami. Reakcja była natychmiastowa. Klienci zaalarmowali obsługę sklepu, która wezwała właściciela psa przez megafon.

Będąc świadkami takiego zdarzenia możemy interweniować. Ustawa o ochronie zwierząt mówi, że zwierzę to istota żyjąca, która nie jest rzeczą i potrafi odczuwać cierpienie. Należy mu się szacunek. Osoby będące na miejscu, obowiązkowo powinny były zadzwonić na Straż Miejską. Funkcjonariusze podjęliby odpowiednie kroki względem właściciela – powiedział Grzegorz Sambor, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu (cozadzien.pl)

Do interwencji funkcjonariuszy nie doszło, bo po pieska szybko zgłosiła się „starsza pani”. Według świadków właścicielka pospiesznie zabrała zwierzę ze skrytki i zniknęła. 

Zagłosuj

Czy klienci słusznie wezwali pomoc?

Oceń artykuł