Czarna dziura 09:57 15.12.2017

Wysiedli z psem pod Biedronką. Ich zachowanie rozwścieczyło internautów

Rodzina zostawiła psa pod Biedronką. Internauci są wściekli fot. Youtube.com/TygodnikPodhalański

Policja ustala, co dokładnie przedstawia nagranie.

Turyści podjechali pod Biedronkę w Zakopanem, po czym zostawili pod sklepem psa. Policjanci badają, czy osoby zarejestrowane przez kamerę monitoringu rzeczywiście porzuciły zwierzę, czy znalazły je, a potem nakarmiły i odjechały.

Mieszkańcy ulicy Nowotarskiej zaobserwowali, jak rodzina wysiada z samochodu. Jak donosi „Tygodnik Podhalański”, wszystko działo się 14 grudnia około godziny 14. Rejestracja wskazywała na to, że to osoby z województwa śląskiego.

Na filmie widać, jak ojciec wskazuje palcem miejsce pod sklepem. Potem dziecko zanosi tam miskę z jedzeniem. Pies radośnie macha ogonem i podąża za turystami. Kobieta robi zdjęcie i wszyscy odjeżdżają.

Na miejsce wezwano patrol policji. Teraz funkcjonariusze próbują ustalić, jakie były intencje rodziny.

Czy osoby te porzuciły swojego psa, czy też na przykład znalazły go nakarmiły i zostawiły pod sklepem. Nawet jeżeli miała miejsce ta druga sytuacja, to nie powinni się tak zachować - deklaruje Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

"Czego uczą dziecka?"

Sprawa nie przeszła bez echa w sieci. Internauci są oburzeni.

Brak słów. Ludzie bez charakteru – napisała Ewa. (Facebook.com/tygodnikpodhalanski)

Powinny odpowiadać karnie. Jak pies by zamarzł albo przejechałby go samochód, ktoś by miał problemy. Powinni oddać go do schroniska – złościł się starnak. (Wykop.pl)

Oni są rodzicami. Czego uczą dziecka? Co zrobić z rodzicami na starość? Miska i pod Biedronkę. Karma wraca, pamiętajmy - komentowała oburzona Małgorzata. (Facebook.com/tygodnikpodhalanski)

Kiedyś synuś ich zostawi pod płotem – dodała Ewa. (Facebook.com/tygodnikpodhalanski)

Do sprawy odniosło się też Tatrzańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Beata Czerska potwierdziła słowa policji. Nawet jeśli pies nie należał do osób widocznych na nagraniu, to i tak złamały prawo. Odpowiadały za czworonoga i powinny go doprowadzić do urzędu gminy.

Czerska powołała się na Ustawę o ochronie zwierząt. Jak mówiła, porzucenie psa przez osobę, która ma go pod swoją opieką, jest jedną z form znęcania się nad nim.

Wysiedli pod sklepem. Zostawili psa:

Oceń artykuł