Czarna dziura 15:56 12.01.2018

Wypuścili wiewiórkę na wolność. Finał zszokował wszystkich [WIDEO]

Wypuścili wiewiórkę na wolność. fot. Youtube.com / @ViralHog

To była niespodziewana wizyta.

Mieszkańcy Tennessee w Stanach Zjednoczonych wykazali się niezwykłą życzliwością. Nie spodziewali się jednak, że ich empatia w stosunku do bezbronnego zwierzęcia może doprowadzić do tak zaskakującego finału.

Jak podaje mirror.co.uk, pełna dobrych intencji rodzina przygarnęła ranną wiewiórkę i za wszelką cenę starała się przywrócić gryzonia do zdrowia. Dzięki staraniom troskliwych opiekunów rudzielec odzyskał pełnię sił i mógł wrócić do naturalnego środowiska.

Opiekowaliśmy się nim kilka dni, a jego stan się poprawiał. Zdecydowaliśmy się go uwolnić - mówi głowa rodziny. (Youtube.com / @ViralHog)

Mojego syna , Hossa, nie było w domu, więc nagraliśmy mu wideo - dodaje. (Youtube.com / @ViralHog)

Niestety chwile radości przybrały nieoczekiwany obrót. Rodzina wyprowadziła rudego przyjaciela do ogrodu, gdzie miał ruszyć w dalszą podróż po drzewach. Nie zdawali sobie jednak sprawy, że są od wielu dni byli obserwowani.

Wiewior

Popatrz w kamerę i pożegnaj się z Hossem – mówi do wiewiórki matka chłopca.  (Youtube.com / @ViralHog)

Rudy gryzoń napawał się już pierwszymi sekundami wolności, gdy nagle sielankę przerwała wizyta Toma, kota należącego do rodziny. Przebiegły napastnik rzucił się w kierunku drzewa i w mgnieniu oka pojmał gryzonia.

Rodzina twierdzi, że brutalny pupil nie zamordował wiewiórki, a gryzoń stracił życie, bo nie był widocznie kompletnie wyleczony. Słyszane w ostatnich sekundach nagrania krzyki mogą jednak sugerować, że Tom nie miał później łatwego żywota. 

Zobacz zaskakujący powrót wiewióra na wolność:

Oceń artykuł