Czarna dziura 10:45 02.01.2018

Wypadek znanego zespołu disco polo. Wjechał w nich pijany kierowca

Wypadek zespołu disco polo Playboys fot. PSK PSP Starachowice

Sprawca był już znany policji i nie powinien siadać za kółkiem.

Discopolowy zespół Playboys zagrał imprezę sylwestrową w Starachowicach. Po występie niektórzy z nich wsiedli do BMW i odjechali. Nie dotarli jednak szczęśliwie do domu. W pobliżu ronda u zbiegu ulic Radomskiej, Hutniczej i Piłsudskiego doszło do wypadku.

Jak podaje echodnia.eu, około godziny 1 w nocy w samochód radomskich muzyków uderzyło inne BMW. Zdaniem policji kierujący nim 24-latek nie dostosował prędkości do warunków na drodze i zjechał nagle na przeciwległy pas. Doszło do czołowej kolizji.

Wypadek samochodowy zespołu disco polo fot. PSK PSP Starachowice

Ranni w szpitalu

Okazało się, że sprawca wypadku miał 2,5 promila alkoholu we krwi. W jego samochodzie znaleziono puste butelki po napojach wyskokowych. Był już znany funkcjonariuszom, ponieważ zabrano mu uprawnienia do kierowania pojazdem. 3 z 5 osób podróżujących jego BMW uciekło.

Obrażenia odnieśli perkusista Kuba Kusiński oraz jego partnerka Marlena. Trafili do szpitala, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mężczyzna ma złamany nos i uraz żeber, a kobieta doznała uszkodzeń nóg. Jak poinformował zespół na swoim Facebooku, po opatrzeniu wypuszczono ich ze szpitala.

Tak Playboys grali na sylwestrze przed wypadkiem: