Czarna dziura 12:12 02.01.2018

Wpadka podczas Turnieju Czterech Skoczni. Mina Stocha mówi wszystko

Wpadka podczas TCS. Źle odegrano hymn Polski fot. Twitter.com/tvp_info

Nie wszystko "zagrało" tak, jak powinno.

To był ponownie polski dzień w Turnieju Czterech Skoczni. Kamil Stoch wygrał drugi konkurs w Garmisch-Partenkirchen. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. Fanów sportów zimowych i samego Stocha rozczarował... hymn podczas dekoracji.

Druga seria skoków została wstrzymana przez zbyt silny wiatr. Stoch musiał czekać na swoją kolej kilkanaście minut, jednak nie zawiódł kibiców. Zawiedli natomiast organizatorzy, którzy "Mazurek Dąbrowskiego" puścili w zbyt wolnym, wręcz żałobnym tempie. Nie uszło to uwadze internautów.

Co to miało być? Szwaby zrobiły to na złość? Skandal! Tak odegrany hymn Polski to cios poniżej pasa - napisał Paweł. (Twitter.com/p.sankowski)

Pomylili płytę i dali hymn Jugosławii - skomentował Pajkiel. (Twitter.com/pajkiel)

Wersja cmentarna jest grana - dodał Jakub. (Twitter.com/jakubmalke)

Niektórzy porównali to wykonanie "Mazurka Dąbrowskiego" do występu Edyty Górniak.

Całą sprawę skomentował również Kamil Stoch. Tak jak internauci stwierdził, że wykonanie hymnu było dalekie od oryginału. Skoczek jednak wybrnął z sytuacji z klasą, zauważając również pozytywy.

Ten (hymn - red.) w Oberstdorfie był ładny, zagrali pięknie dwie zwrotki, a w Ga-Pa było trochę nudnawo, na szczęście melodia taka, jak być powinna - mówił "Przeglądowi Sportowemu".

Jedno jest pewne. Kamil Stoch idzie jak burza i ma szansę wygrać wszystkie cztery konkursy w Turnieju Czterech Skoczni. Do tej pory udało się to tylko Niemcowi Svenowi Hannawaldowi.

Spowolniony polski hymn w Garmisch-Partenkirchen:

Dla porównania - tak wyglądał "Mazurek Dąbrowskiego" w wykonaniu Edyty Górniak podczas Mundialu w 2002 roku:

Oceń artykuł