Czarna dziura 12:17 09.01.2018

Więzień zmarł w celi. Zmartwychwstał tuż przed sekcją zwłok

Więzień zmarł w celi. Zmartwychwstał tuż przed sekcją zwłok fot. East News

Przed skalpelem uratowało go chrapanie.

Do niecodziennego incydentu doszło w jednej z kostnic w Oviedo na północy Hiszpanii. Jak podaje elpais.com, do Instytutu Medycyny Sądowej przywieziono „zwłoki” zmarłego 4 godziny wcześniej mężczyzny. W międzyczasie o tragicznej śmierci poinformowano rodzinę zmarłego.

Gabriel Montoya Jiménez został uznany za martwego w niedzielę tuż po tym, jak nieprzytomny został znaleziony w swojej celi w zakładzie karnym w miejscowości Villabona. 29-letni mężczyzna pochodzenia romskiego, który odsiadywał dwuletni wyrok za rabunki, nie zareagował na wizytę strażników podczas porannego obchodu. Montoya siedział bez ruchu na krześle z głową na łóżku.

Cudowne chrapnięcie

Mężczyzną zajęło się dwóch lekarzy z 30-letnim doświadczeniem, ale żaden z nich nie dostrzegł oznak życia. Lekarz medycyny sądowej, który przybył do więzienia niedługo potem, potwierdził zgon.

W kostnicy doszło do jednak do cudu. Lekarze, przygotowując się do przeprowadzenia autopsji, byli świadkami zmartwychwstania.  Rzekome „zwłoki” zaczęły nagle chrapać.

Lokalne media potwierdzają, że powstały z martwych więzień zaczął dawać oznaki życia tuż przed sekcją zwłok, a jego ciało było już odpowiednio przygotowane i oznaczone. Mężczyzna został natychmiast przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego w Asturii, gdzie doszedł już do siebie.

Według informacji lokalnego portalu lavozdeasturias.es, rodzina wskrzeszonego uważa, że jego ciało widział tylko jeden lekarz, a pozostali wyłącznie podpisali raport.  Sprawę bada policja. 

Więzienie w Villabona w Asturii, gdzie doszło do "śmierci" więźnia. fot. Twitter.com / @lavozdeasturias

Więzienie w Villabona w Asturii, gdzie doszło do "śmierci" więźnia.

Oceń artykuł