Czarna dziura 10:41 28.12.2017

Wielokrotna mistrzyni i reprezentantka Polski zginęła w wypadku. Miała 20 lat

Patrycja Makowska nie żyje. Miała wypadek samochodowy fot. Facebook.com/Pomoc-Drogowa-Sławomir-Kulczynski

Tragedia nastąpiła dzień przed Wigilią.

Nie żyje 20-letnia Patrycja Makowska, zawodniczka Zawiszy Bydgoszcz i była reprezentantka Polski w strzelectwie sportowym. Auto, którym podróżowała, wypadło z trasy na wysokości Wypalenisk (woj. kujawsko-pomorskie).

Do wypadku doszło 23 grudnia na krajowej dziesiątce. Samochodem kierował najprawdopodobniej brat zmarłej. Zjechał z drogi, uderzył w drzewo i wypadł z pojazdu. Został przewieziony do szpitala.

Jak informuje Pomorska.pl, Makowska była uwięziona w aucie. Konieczne było użycie sprzętu hydraulicznego. Ratownicy próbowali reanimować 20-latkę, ale bezskutecznie. Nie przeżyła.

Przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków jazdy, auto wypadło z trasy na łuku drogi - powiedział Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. (Pomorska.pl)

Sportowcy pożegnali swoją koleżankę na Facebooku. 

Patrycja od wielu lat była zawodniczką Kadry Narodowej. Jesteśmy dumni, że reprezentowała nasz Klub na arenach krajowych i międzynarodowych. Była uczestniczką Mistrzostw Europy. Mimo młodego wieku była wielokrotną mistrzynią Polski - można przeczytać w nekrologu zamieszczonym przez sekcję strzelecką CWZS Zawisza.

Wspominają Patrycję jako uśmiechniętą i serdeczną osobęMakosia, będzie nam Ciebie brakowało - napisali.

Patrycja Makowska na Instagramie:

Patrycja Makowska fot. Instagram.com/patrysia_1302
Patrycja Makowska fot. Instagram.com/patrysia_1302
Patrycja Makowska fot. Instagram.com/patrysia_1302
Oceń artykuł