Czarna dziura 12:22 12.12.2017

W ich domu straszy duch. Proboszcz nie dał rady, wezwali egzorcystę

Turza Wielka nawiedzony dom fot. Facebook.com/Jan Brodzik

Źródłem problemów może być nawiedzona wersalka.

Latające łyżki, kłódki, upiorne dźwięki. To nie sceny z „Pogromców duchów”, a codzienność rodziny Pokropskich z Turzy Wielkiej (województwo warmińsko-mazurskie). Od kilku tygodni zmagają się z demonem. Na początku jedynie pukał do drzwi, ale w końcu stał się niebezpieczny.

Jak informuje polsatnews.pl, upiór próbuje przepędzić domowników i rzuca przedmiotami. W ruch poszły nawet noże. Małżeństwo z czwórką dzieci kilkukrotnie musiało uciekać z solidnego poniemieckiego domu do ośrodka Caritasu.

Mamy "kumpla", który się do nas wprowadził i nas straszy. Nie daje nam spokoju, nie daje nam żyć – powiedziała Krystyna Pokropska (polsatnews.pl).

Dziennikarz portalu "Działdowo dla nas" Daniel Zdanowski zwrócił uwagę na pewien szczegół. Do niedawna krzyż na ścianie wisiał prosto, a obecnie umieszczony jest odwrotnie.

Jeden z internautów napisał, że próbował zrobić zdjęcia budynku z drona. Tracił jednak łączność z urządzeniem.

nawiedzony dom w Turzy Wielkiej fot. polsatnews.pl

Duch z wersalki

Do akcji wkroczył miejscowy proboszcz. Uzbroił się w wodę święconą oraz krzyże i ruszył do walki ze złymi mocami. Na nic jednak jego wysiłki i tylko oberwał w biret. Upiór nadal panoszy się po domu.

Pastor Leszek Korzeniecki z kościoła Chrześcijańskiego ZOE w Węgorzewie twierdzi, że duch wywołuje rodzinie krzywdę psychologiczną. Może także spowodować poważne obrażenia.

Krystyna Pokropska podejrzewa, że źródłem problemów jest wersalka. Kupiła ją od koleżanki. Gdy mebel znalazł się w domu, zaczęło straszyć. Dochodzi z niego podejrzane brzęczenie.

Pokropscy podejrzewają również, że padli ofiarą zemsty zza grobu. Budynek należał kiedyś do pruskiej rodziny Sternów. Została zamordowana przez czerwonoarmistów.

Wezwano egzorcystę. Wkrótce ma zająć się niechcianym lokatorem.

Zagłosuj

Czy twoim zdaniem w tym domu naprawdę straszy?

Oceń artykuł