Czarna dziura 10:07 28.12.2017

Ukradł samochód z warsztatu i szukał przygód. Auto utopił w rozlewisku

Ukradł samochód z warsztatu i szukał przygód. Auto utopił w rozlewisku fot. Policja Lubelska / lubelska.policja.gov.pl

Nieźle popłynął.

Pewien 22-latek z gminy Biłgoraj w województwie lubelskim wpakował się w poważne tarapaty. Jak podaje lokalny portal gazetabilgoraj.pl, mężczyzna „pożyczył” we wtorek mercedesa pozostawionego w warsztacie samochodowym przez jednego z klientów i zaprosił na przejażdżkę swojego 26-letniego kolegę.

Wycieczka nie zaczęła się najlepiej i też dobrze się nie zakończyła. Młodzi poszukiwacze przygód spowodowali dwie kolizje, a uciekając z miejsca zdarzenia, władowali się do leśnego rozlewiska.

Życie na krawędzi

Policjanci znaleźli ich po otrzymaniu zgłoszenia o dwóch zdarzeniach drogowych, o czym poinformowali kierująca nissanem 49-latka i 27-latek prowadzący VW. Mercedes, wyprzedzając ich, uderzył w samochody i odjechał. Poszkodowani wskazali policji drogę leśną, na którą wjechał sprawca kolizji. Po przejechaniu kilkuset metrów zauważyli dwóch mężczyzn i mercedesa w leśnym rozlewisku.

Obaj musieli wcześniej dobrze się bawić, bo późniejsze badanie alkomatem wykazało w ich organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. 22-letni kierowca zdecydował się na wyprawę, pomimo że stracił uprzednio możliwość prowadzenia pojazdów mechanicznych. Złamanie tego zakazu będzie go teraz drogo kosztowało.

Mężczyźni zostali zatrzymani i przebywają obecnie w areszcie. Kierowcy grozi do 8 lat więzienia.

22-latek zatopił "pożyczony" samochód w leśnym rozlewisku fot. Lubelska Policja / lubelska.policja.gov.pl

22-latek zatopił "pożyczony" samochód w leśnym rozlewisku.

Oceń artykuł