Czarna dziura 09:53 28.12.2017

Turysta chciał podzielić się maryśką. Dał ją policjantom

Skręt z marihuany fot. Pixabay.com

Za niecały gram może posiedzieć kilka lat.

Gwiazdka to czas dzielenia się z bliźnimi i obdarowywania ich prezentami. 36-latek z Ełku, który odwiedził Kraków, raczył się ziołem na Rynku. Chciał by „magię” Świąt poczuli też inni. Popełnił błąd.

Sprawił przypadkowym przechodniom upominek w postaci skręta z marihuaną. Jak informuje policja, miał pecha, bo obdarował konopiami nieumundurowanych policjantów z prewencji. 

Długa odsiadka

Internauci krytykują funkcjonariuszy. Uważają, że nie powinni go zatrzymywać za tak małą ilość środków odurzających. Twierdzą również, że polskie prawo jest zbyt restrykcyjne, a narkotyki takie jak konopie nie są szkodliwe.

Większość ludzi miała styczność z ziołem i jakoś nikt z tego powodu nie umarł. Ciemnogród gorszy niż w średniowieczu – uważa Mariusz (facebook.com/WP Wiadomości).

Elementarny brak poczucia humoru u policjantów – skomentował Arkadiusz (facebook.com/WP Wiadomości).

Przeszukano zatrzymanego i znaleziono jeszcze 0,7 grama suszu roślinnego. Następne Święta może spędzić za kratami. Za same narkotyki grożą mu nawet 3 lata odsiadki.

Wstępnie usłyszał zarzut posiadania środków odurzających tj. art. 62 ust. 1 Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii – poinformowała na swojej stronie krakowska Policja.

To jednak nie koniec jego kłopotów. Znaleziono u niego także telefon komórkowy. Po numerze IMEI ustalono, że był kradziony. Sprawa jest w trakcie wyjaśniania.

marihuana rośnie
Zagłosuj

Czy twoim zdaniem policja słusznie zatrzymała Ełczanina?

Oceń artykuł