Czarna dziura 13:43 16.01.2018

Rosjanie zaatakowani kamieniami w Polsce. Szokująca reakcja policji

Turyści zaatakowani w Polsce fot. Facebook.com/Ekaterina Molodtsova

Napastnicy nie mieli litości nawet dla dziecka.

Rosyjskie małżeństwo z Kaliningradu z wnuczką postanowiło spędzić miły weekend w Gdańsku. Może i słyszeli o słynnej polskiej gościnności, ale jej nie doświadczyli. Jak informuje natemat.pl. obrzucono ich kamieniami.

Wynajęli apartament na Głównym Mieście, a samochód zostawili na parkingu przy Zielonym Moście. Gdy Jelena Biereżnaja chciała posadzić dziecko w pojeździe, zostali zaatakowani

Napastnicy rzucali kamieniami z okna na drugim piętrze kamienicy. Szyba w aucie posypała się w drobny mak, odłamki poleciały na siedzenie. Obsługa hotelu Radisson wezwała policję, ale bandyci mogli czuć się bezpiecznie.

Polacy zaatakowali Rosjan kamieniami fot. Facebook.com/Ekaterina Molodtsova

Nietypowa interwencja policji

Funkcjonariusze przybyli na miejsce, ale nie zajęli się napastnikami. Skupili się na sprawdzaniu paszportów poszkodowanych i próbowali ustalić, czy przebywali w Polsce legalnie. Zajęło im to godzinę. Policjantka powiedziała turystom, by mówili do niej po polsku.

Nie sądziłam, że taka sytuacja może przytrafić się moim bliskim w Gdańsku, który jest najbardziej kaliningradzkim z polskich miast - napisała na swoim Facebooku córka poszkodowanego małżeństwa Jekaterina Mołodcowa.

W rosyjskich mediach rozpętała się burza. Do poszkodowanych dotarła „Gazeta Wyborcza”, której dziennikarze opisali całe zajście. 

W sobotę o godzinie 10.30 policjanci z Komisariatu II Policji w Gdańsku otrzymali zgłoszenie od obywatela Rosji o tym, że przy ul. Powroźniczej nieznani sprawcy uszkodzili samochód marki Mercedes. Właściciel straty oszacował na 500 złotych. Funkcjonariusze podczas oględzin miejsca zdarzenia zabezpieczyli ślady i dążą do ustalenia i zatrzymania sprawców. Sprawdzamy okoliczności tego zajścia, weryfikujemy zebrane informacje, ustalamy świadków oraz monitoring do prowadzonej sprawy - oświadczyła Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku (wyborcza.pl).

Policja twierdzi, że sprawdzanie paszportów to standardowa procedura i trwała krócej niż wynika to z relacji Rosjan. Wszczęto jednak postępowanie wyjaśniające, by ocenić, czy funkcjonariusze prawidłowo wykonywali czynności służbowe.

Atak na turystów w Polsce fot. Facebook.com/Ekaterina Molodtsova
Zagłosuj

Jak oceniasz działanie policjantów po ataku?

Oceń artykuł