Czarna dziura 16:33 18.01.2018

Przyniósł do Straży Miejskiej blokadę koła. Zażądał znaleźnego [WIDEO]

Straż miejska i blokada koła fot. Facebook.com/Patryk Tomaszewski

Miał ciekawe wytłumaczenie, jak znalazła się w jego posiadaniu. 

Pewien mieszkaniec Poznania postanowił stoczyć walkę z systemem, a przy okazji na tym zarobić. Zaniósł do Straży Miejskiej „znalezioną” blokadę koła i zażądał wypłacenia znaleźnego. Jak podaje antyradio.pl, wizytę na posterunku transmitował na żywo w internecie.

Okazało się, że blokada została znaleziona tam, gdzie ją założono - czyli na kołach. Mężczyzna tłumaczył jednak, że ktoś zamontował ją w nieprawidłowy sposób. Spadła sama, a on chciał pomóc i ostatecznie podjął decyzję o zwrocie metalowego „ustrojstwa” właścicielom. Jego zdaniem urządzenie założono także wbrew prawu, a znaki drogowe na miejscu były rozstawione niezgodnie z przepisami.

policjanci radiowóz

Nie chcieli zapłacić

Internauci stanęli po stronie bohatera nagrania, a na strażnikach nie zostawili suchej nitki. Wielu ubolewa nad kondycją wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Prawda jest taka, że nie potrafią pisać i nie wiedzą jak protokół sporządzić – napisała Jagoda (facebook.com/Patryk Tomaszewski).

Nie trzymam ze strażnikami, ale problemem są ich braki w wykształceniu. Za to odpowiadają przełożeni – uważa Grzegorz (facebook.com/Patryk Tomaszewski).

Znalazca zażyczył sobie 10 procent za fatygę, ale Straż Miejska nie chciała zapłacić. Na miejscu pojawiła się także strażniczka, która założyła blokadę. Bohaterowi nagrania zarzucono, że popełnił wykroczenie. Finał sprawy jest nieznany.

Zobacz wideo z próby zarobienia na oddaniu blokady strażnikom miejskim:

Zagłosuj

Czy mężczyzna powinien żądać znaleźnego za blokadę koła?

Oceń artykuł