Czarna dziura 13:48 26.01.2018

Przeciął biurko z IKEI na pół. Nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył

Przeciął biurko z IKEI na pół. fot. Agencja Gazeta

Zrozumiał, dlaczego było takie tanie.

Meble tej szwedzkiej sieci sklepów od lat cieszą się sporą popularnością. IKEA stała się ulubionym sklepem dla osób szukających stylowego wyposażenia domu w przystępnej cenie. Koncern może więc pochwalić się grupą wiernych klientów, ale i przeciwników.

Wielu zarzuca mu, że jego produkty to zwykła tandeta jednorazowego użytku. Jeden z klientów sieci przekonał się do tej teorii, gdy przecinał swój nowy mebel na pół.

Jak podaje mirror.co.uk, James L. Sutter z Seattle postanowił wprowadzić kilka poprawek w kupionym w IKEI biurku i przeciąć jedną z desek na pół. To, co zobaczył, nijak się miało do jego wyobrażenia o drewnianych meblach.

Zawsze wiedziałem, że meble z IKEI to tylko fałszywa deska z okleiną na wierzchu. No i dobra. Ale wczoraj wieczorem przeciąłem moje biurko i okazało się, że płyta wiórowa to też kłamstwo! – napisał klient IKEI na Twitterze. (twitter.com /  @jameslsutter)

Faktycznie biurko zostało wykonane z kartonu. Sutter dodał później, że wcale nie jest z tego powodu zły, ale po prostu „ekstremalnie zaskoczony”.

Wstępny plan rekonstrukcji mebla musiał zatem ulec gruntownej zmianie. Efektami przeróbek nie podzielił się jeszcze z internautami.  

Przede wszystkim funkcjonalność

Choć większość z nich podziela reakcję Jamesa, niektórzy zwrócili uwagę na pozytywne aspekty użycia kartonu.

Mój ojciec jest inżynierem budowlanym. Taka konstrukcja nazywa się strukturą plastra miodu i jest silniejsza od płyty wiórowej. Jest też bardziej przyjazna dla środowiska - tłumaczy internauta (twitter.com / @pengraffe)

W sprawie zabrał głos rzecznik IKEI. Zapewnia, że meble produkowane są z dbałością o jakość, a materiały wykorzystywane są w możliwie najbardziej efektywny i funkcjonalny sposób. 

Zagłosuj

Jesteś klientem IKEI?

Oceń artykuł