Czarna dziura 10:34 11.12.2017

Pracownicy Biedronki nosili czujniki. Sprawdzano, jak ciężko pracują

Pracownicy Biedronki nosili czujniki. Sprawdzano, jak ciężko pracują fot. East News

Kobietom zakazano zakładania staników.

W sklepach Biedronka przeprowadzono specjalne badanie, które nie do końca poszło zgodnie z planem. Każdy z pracowników musiał założyć urządzenie sprawdzające ciężar ich pracy. Kobietom kazano ściągać biustonosze, a wszystko odbywało się w pomieszczeniu socjalnym bez dodatkowych wyjaśnień.

Sprawie przyjrzał się serwis money.pl. W 20 Biedronkach kasjerom, zastępcom kierowników oraz kierownikom sklepów założono holter, czyli urządzenie śledzące funkcje życiowe człowieka i ponoszony przez niego wysiłek w ciągu całego dnia. Podobne testy przeprowadza się na górnikach i hutnikach, czyli ludzi narażonych na duże wyzwania fizyczne.

Urządzenia zakładano nam w pokoju socjalnym, do którego każdy mógł swobodnie wejść. Noszenie ich wymagało zdjęcia przez kobiety biustonoszy – donosi pracownik Biedronki (money.pl).

Dane mają zostać przeanalizowane, aby następnie lepiej dostosować warunki pracy we wszystkich oddziałach. Nie wszystko przebiegło jednak tak gładko. Jak wynika z publikacji na money.pl, urządzenie zakładane było przez osoby, które nie wyjaśniły czy są lekarzami i dlaczego kobiety powinny się przed nimi obnażać. Doprowadziło to do dyskomfortu.

Błędy w przeprowadzonym badaniu

Kobietom kazano zdjąć biustonosz, ponieważ mógł on zakłócać prace sprzętu, a następnie piersi owijano bandażem. Przygotowanie do badania odbywało się w pomieszczeniu socjalnym, do którego wszyscy pracownicy mieli dostęp.

Skarga dotyczy zaledwie dwóch sklepów spośród ponad 20 poddanych obecnej edycji badań. Być może w tych dwóch konkretnych przypadkach proces komunikacji między pracownikami, ich przełożonymi oraz badaczami Instytutu był niewystarczający i doprowadził do dyskomfortu niektórych pracowników – informują przedstawiciele sieci Biedronka w oświadczeniu przesłanym money.pl.

Instytut Medycyny Pracy imienia prof. J. Nofera z Łodzi wyjaśnia, że holter zakładany jest w takim pomieszczeniu, jakie wyznaczy do tego pracodawca. Zatrudnione osoby miały być poinformowane o wszystkich szczegółach badania, włącznie z potrzebą noszenia specjalistycznego urządzenia. Przedstawiciele sklepów dodają, że niezrozumienie mogło wynikać z błędu w komunikacji między pracownikami.

Tego rodzaju badania przeprowadzamy regularnie od lat w różnych zakładach pracy. Przeprowadzenie takiego badania jest, w pewnych okolicznościach, obowiązkiem pracodawcy - powiedziała prof. Alicja Bortkiewicz z Instytutu Medycyny Pracy imienia prof. J. Nofera z Łodzi w rozmowie z portalem money.pl.

Chociaż intencje mogły być dobre, a samo badanie z pewnością przyczyni się do zmian, to sposób jego przeprowadzenia posiada wiele błędów. Osoby uczestniczące w teście czują się pokrzywdzone i niepewne tego, co stanie się z wrażliwymi informacjami uzyskanymi przez zewnętrzną firmę.

Oceń artykuł