Czarna dziura 12:01 20.12.2017

Pracownica Pizza Hut spełniła życzenie klienta. Została za to zwolniona

Pracownica Pizza Hut spełniła życzenie klienta. Została za to zwolniona fot. Flickr.com/Rusty Clark

Najwyraźniej nie tego spodziewał się zamawiający.

Dwaj chłopcy ze Stanford w Stanach Zjednoczonych przyczynili się do zwolnienia pracownicy jednego z lokali Pizza Hut. Powodem miał być niestosowany żart napisany na pudełku. Internautów oburzył fakt, że zamawiający sami poprosili o dodanie tekstu.

Co ma wspólnego ginekolog z dostawcą pizzy? Obaj mogą wąchać, ale żaden z nich nie może sobie spróbować – tak brzmiał żart na pudełku.

Kiedy 12 i 15-latek składali zamówienie, nikt z nich nie przypuszczał, że przyniesie to tak dotkliwe konsekwencje. Dostarczona pizza zawierała nie tylko ciepłe jedzenie, ale również napis we wnętrzu opakowania. Gdy do kartonu zajrzała matka młodzieńców, natychmiast skontaktowała się z restauracją.

Zdenerwowana matka

Jak relacjonuje serwis dailymail.co.uk, klientka była wściekła, że w opakowaniu znalazł się tak niestosowny żart, swoje niezadowolenie wyjaśniła managerowi. Niedługo później otrzymała telefon od pracownicy, która przeprosiła za swoje zachowanie. Niestety, pomimo tego została zwolniona.

Mój syn zmówił pizzę przez internet a w komentarzu do zamówienia poprosił o napisanie żartu – wyjaśnia pokrzywdzona matka (dailymail.co.uk).

W internecie rozpętała się burza. Użytkownicy domagają się przywrócenia kobiety na jej poprzednie stanowisko, a całą sprawę uważają za niepoważną. W końcu zamawiający sami zażyczyli sobie żart w pudełku.

Przez takie tępe klientki firmy i sprzedawcy zachowują się jak manekiny, żeby tylko kogoś czymś nie urazić - komentuje użytkownik Kostka-Smaku na wykop.pl.

Przypadek jest dowodem na to, że klienci nie zawsze wiedzą o co proszą. Pomimo niezwykłych życzeń zamawiającego, lepiej jest się trzymać głównych zasad panujących w restauracji. Jak widać, czasami coś może nie pójść zgodnie z planem.

Co myślicie o żarcie w pudełku na pizzę? Kobieta poskarżyła się Pizza Hut. Pracownik został zwolniony, pomimo tego, że napisu zażyczono sobie podczas zamówienia. Teraz na matkę spływa fala negatywnych komentarzy - opisuje sytuację dziennikarz ABC 7.

Oceń artykuł