Czarna dziura 16:33 08.01.2018

Polski „żywy” Ken przerwał milczenie. Zdradził tajemnicę swojego wyglądu [WIDEO]

Polski „żywy” Ken: Nigdy nie miałem operacji plastycznych fot. Instagram.com/michalprzybylowiczz

Wróżbita Michael wypowiedział się także na temat polskiej Barbie, Anelli.

Michał Przybyłowicz to internetowa osobowość, którą okrzyknięto polskim „żywym” Kenem. 25-latek ma teraz swoje pięć minut. Chętnie je wykorzystuje, udzielając wywiadów. W tym ostatnim, dla telewizji ATV, postanowił sprostować kilka rzeczy o sobie.

Wróżbita Michael, jak sam siebie ochrzcił, pracuje jako prezenter w stacji TVN. Prowadzi własny program ezoteryczny, w którym z pomocą tarota i numerologii pomaga ludziom uporać się z ważnymi dla nich sprawami. Jest jednak jedna rzecz, której nigdy nie zrobi. A mianowicie, nie przepowie nikomu śmierci.

Żaden ezoteryk, szanujący swoją pracę, nie mówi o śmierci. To jest niedozwolone. Uważam, że zawsze można w jakiś sposób wpłynąć na swój los, zawsze jesteśmy w stanie coś zmienić – mówi.

Operacje plastyczne i Barbie

25-latek zdradził także, jak się czuje z przydomkiem "polskiego Kena". Okazuje się, że trochę mu to zajęło, ale już się przyzwyczaił do nowej roli. A wszystko dlatego, że lubi dbać o swój wygląd. Natychmiast dodaje też, że ważniejsze niż powierzchowność jest dla niego wnętrze.

Michał odniósł się także do nowego zjawiska w sieci, jakim jest Anella. Co sądzi o polskiej Barbie?

Ja szanuje każdą osobę, szanuję wygląd, bardzo lubię ludzi charakterystycznych. Ja nie uważam, żeby coś z nią było nie tak - zapewnił.

W nowym roku media rozpisywały się o rzekomych operacjach plastycznych ezoteryka. Młody celebryta jednak zaprzecza, jakoby kiedykolwiek korzystał ze skalpela. Tłumaczy, że w grę wchodzą tylko zabiegi z kwasu hialuronowego.

"Żywy" Ken o pracy i pasjach: