Czarna dziura 16:04 08.01.2018

Politycy co 9 minut wchodzą na strony porno. Robią to w pracy

Brytyjscy posłowie i urzędnicy wchodzą na strony pornograficzne w pracy fot. Reporters / GYS/REPORTER

Opublikowano szokujące dane na temat zachowań urzędników administracji publicznej.

Pracownicy brytyjskiego parlamentu co 9 minut wchodzili na strony z pornografią. Robili to w czasie pracy, na służbowych komputerach. Większość połączeń internetowych została odrzucona.

Posłowie, urzędnicy i pracownicy administracji publicznej oglądali portale dla dorosłych prawie 25 tysięcy razy w ciągu ostatnich czterech miesięcy. To 160 prób dziennie - donosi telegraph.co.uk.

Oglądał strony dla dorosłych i łapał za kolano

Dane zostały opublikowane po niedawnym skandalu z wicepremierem Damianem Greenem. Stracił on stanowisko po tym, jak na jego służbowym laptopie znaleziono materiały pornograficzne. Zarzucono mu także dotykanie kobiet bez ich zgody. Premier Theresa May natychmiast zdecydowała o zwolnieniu ministra.

Polityk nie przyznał się, twierdząc, że zarzuty są wyjątkowo krzywdzące. Do końca zaprzeczał, jakoby miał łapać działaczkę polityczną za kolano.

Dane opublikowało Brytyjskie Stowarzyszenie Prasy. We wrześniu 2017 roku odnotowano więcej wejść na strony porno. 9467 prób pochodziło z Izby Lordów i Izby gmin. To i tak mniej niż w całym 2016 roku. Wtedy system filtracji treści zarejestrował 113 tys. takich połączeń w pracy, co stanowiło spadek w stosunku do 213 tys. takich przypadków w roku poprzednim.

Zagłosuj

Oglądasz porno w pracy?

Posłowie oglądają porno w pracy. Szokujące dane fot. East News
Oceń artykuł