Czarna dziura 13:31 12.12.2017

Policjant użył paralizatora wobec ciężarnej. 20-latka straciła dziecko [WIDEO]

Policja raziła 20-latkę prądem. Straciła dziecko fot. East News

Kobieta opowiedziała dziennikarzom o swoich doświadczeniach.

Strażnicy porazili prądem 20-latkę. Martini Smith trafiła do aresztu w Columbus (amerykański stan Ohio) po tym, jak raniła partnera w samoobronie. Policjanci kazali kobiecie rozebrać się, ale ta nie potrafiła pozbyć się kolczyka z ust. Dlatego zdecydowali się użyć paralizatora. Parę dni później aresztowana poroniła.

Jak donosi dailymail.co.uk, Smith miała zdjąć ubrania i założyć więzienny drelich. W końcu została jedynie w dżinsach, ale nie mogła pozbyć się ostatniego fragmentu biżuterii. Kobieta męczyła się, chwilę wcześniej miała kajdanki na rękach i drętwiały jej palce. Policjanci nie przestawali krzyczeć i pospieszać 20-latki.

Zrób to, o co cię proszę. W przeciwnym wypadku użyję paralizatora – mówił policjant na nagraniu.

Pięć dni po incydencie Smith straciła dziecko. Nie wiadomo, w jak zaawansowanej ciąży była. W 2011 roku kobieta pozwała policję i otrzymała 27,5 tys. dolarów (ok. 98 tys. zł) zadośćuczynienia. Jednak o sprawie wciąż nie może zapomnieć.

Czuję, jakby to było wczoraj – opowiadała dziennikarzom. (Reuters)

Paraliżująca prawda o paralizatorach na policji

Zarzuty wobec kobiety ostatecznie zostały oddalone. Działała w obronie własnej. Choć do zdarzenia doszło w 2009 roku, sprawa stała się przedmiotem dziennikarskiego śledztwa razem z innymi przypadkami nadużyć wśród policjantów.

Agencja Reuters twierdzi, że od 2000 roku w Stanach 104 więźniów zginęło rażonych paralizatorem. Tylko w 25 proc. przypadkach uznano, że śmierć wywołało porażenie prądem. W innych winę zrzucano na zły stan zdrowia zmarłego.

W Polsce głośno było o sprawie zatrzymanego na komisariacie we Wrocławiu  Igora Stachowiaka. Mężczyzna zmarł podczas brutalnej interwencji. Policjanci użyli wtedy tasera. Niedawno 18-latek w głośnym materiale „Uwagi TVN” opowiedział, że był ośmiokrotnie rażony policyjnym paralizatorem na komendzie w Kołobrzegu.

Policjant użył paralizatora. Kobieta poroniła:

Oceń artykuł