Czarna dziura 10:21 11.12.2017

Polacy pobili Hindusów. Chcieli też „załatwić” policjanta i jego rodzinę

Atak rasistowski w Polsce fot. East News

Oskarżony powoływał się na wysoko postawionego ojca.

Artur K. i Kamil P. trafili przed sąd. 22-latkowie są oskarżeni przez prokuraturę o pobicie dwóch Hindusów z rasistowskich powodów. Jak informuje dzienniklodzki.pl, do ataku doszło 30 kwietnia w Łodzi u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Zamenhofa. Nazwali ich także ”brudasami”.

Awantura zaczęła się wcześniej w klubie Łódź Kaliska. Hindusi mieli tam obrazić żonę jednego z agresorów. Wkrótce po opuszczeniu lokalu doszło do bijatyki. Użycie przemocy to jednak nie jedyne przewinienia młodych Polaków.

Syn policjanta

Próbował ich zatrzymać funkcjonariusz Jarosław M. Grozili, że go "załatwią", pobiją także jego żonę i dzieci, a on straci pracę. Artur K. powoływał się na swojego ojca, którzy pracował w policji.

Artur to jednostka niereformowalna. Przed komisariatem położył się na ziemi, zaś w komisariacie krzyczał wniebogłosy, że go katujemy – zeznał Jarosław M. (dzienniklodzki.pl).

Mundurowy zeznał, że prowodyrem był Artur K. Potwierdził również, że jego ojcem rzeczywiście jest policjant. Był nawet jego podwładnym. Wielokrotnie widywał oskarżonego przy okazji różnych incydentów.

To kolejny rasistowski atak na cudzoziemców w Polsce w 2017 roku. W grudniu w Warszawie w restauracji Meat & Fit - Slow Food pracownica obraziła Turka. Nazwała go "czarnuchem" i skrytykowała za rozmowy w obcym języku. Nie wiedziała, że był studentem Uniwersytetu Warszawskiego.

Oceń artykuł