Czarna dziura 15:15 08.02.2018

Nastolatek potrącony na pasach. Kilkanaście osób przyglądało mu się, gdy umierał

Wypadek w Lubinie. fot. Dolnośląska Policja / dolnoslaska.policja.gov.pl

Nikt nie ruszył na pomoc. 

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek na drodze krajowej nr 36 w Lubinie na Dolnym Śląsku. Jak podaje rmf24.pl, ok. 6.00 rano dyżurny lubińskiej policji otrzymał zgłoszenie o wypadku, w wyniku którego na oznakowanym przejściu dla pieszych doszło do potrącenia przez autobus 19-latka.

Na miejsce natychmiast wysłano policjantów, którzy zastali tam kilkanaście osób, które z boku przyglądały się leżącemu na jezdni mężczyźnie. Według relacji funkcjonariuszy Dolnośląskiej Policji, żadna z nich nie starała się mu pomóc.

Policjanci byli pierwszymi osobami, które podjęły próbę reanimacji potrąconego. Niestety, pomimo wysiłków funkcjonariuszy i zespołu medycznego, 19-latka nie udało się uratować. Młody mieszkaniec powiatu średzkiego zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Wypadek-1 fot. Dolnośląska Policja / dolnoslaska.policja.gov.pl

Autobus, który potrącił pieszego w Lubinie.

Stracone minuty

Internauci są oburzeni zachowaniem gapiów i przypominają o prawnym obowiązku udzielenia poszkodowanemu pomocy.

Zgodnie z artykułem 162 p.1 Kodeksu karnego, każdy nieudzielający pomocy drugiemu znajdującemu się położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życie albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 - pisze Radek. (facebook.com / rmf24)

Ile już różnych tłumaczeń słyszałem jestem z pieskiem, dzieckiem, spieszę się do lekarza, na zakupy, pewnie pijany itd. w końcu ktoś umarł bo nikt nie zareagował - dodaje Michał. (facebook.com / rmf24)

Policja też apeluje, by w sytuacji zagrożenia ludzkiego życia nie bać się pomagać. Od potrącenia 19-latka do przyjazdu służb minęło zaledwie kilka minut, ale były to minuty, które być może zaważyły o jego życiu. 

Już w czerwcu ubiegłego roku lubińska policja przestrzegała, by w podobnych sytuacjach jak najszybciej reagować i opublikowała specjalny spot. Nagranie ukazuje wypadek samochodu osobowego, w wyniku którego na miejscu giną dwie osoby, a ranna została ich 6-letnia córka. Świadkami tragedii było kilka osób, które zamiast pomóc ofiarom, wyciągały telefony komórkowe i nagrywały zdarzenie. 

Zagłosuj

Czy świadkowie powinni pomóc ofierze wypadku?

Oceń artykuł
Tagi