Czarna dziura 09:54 18.12.2017

Pięciu policjantów w szpitalu. Pobili ich bokserzy

Policja radiowóz fot. Flickr.com/Lukas Plewnia

Oberwała nawet kobieta.

Policjanci mogą stracić zdrowie lub życie także po służbie. W nocy z 15 na 16 grudnia przekonało się o tym 5 łódzkich funkcjonariuszy. Zostali zaatakowani przez dwóch 24-letnich napastników.

Jak informuje dzienniklodzki.pl, spotkali się po pracy w restauracji przy rondzie Solidarności. Nie mieli przy sobie broni służbowej i nie nosili mundurów. W pewnym momencie dwóch z nich udało się na stację benzynową BP. Tam zostali pobici. Ich oprawcy wiedzieli, że byli stróżami prawa.

Damscy bokserzy

Z restauracji nadciągnęła odsiecz. Dwóch policjantów i policjantka chcieli pomóc kolegom. Wkroczyli do akcji, a walka przeniosła się do budynku stacji benzynowej. Okazało się jednak, że masywnie zbudowani agresorzy to zawodnicy bokserscy. 

Zatrzymaliśmy dwóch mężczyzn. Obaj doskonale znani policjantom, wielokrotnie notowani m.in. za przestępstwa narkotykowe i oszustwa – powiedział nadkomisarz Adam Kolasa z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi (dzienniklodzki.pl).

Sytuację opanowali dopiero umundurowani policjanci, których wezwano na interwencję. W sumie oberwało 6 funkcjonariuszy, a 5 z nich trafiło do łódzkich szpitali. Doznali obrażeń naruszających czynności narządów ciał na czas powyżej 7 dni.

Stacja BP  w Łodzi fot. Google Earth

Łódź, stacja benzynowa BP przy rondzie Solidarności

Zagłosuj

Czy twoim zdaniem policjanci powinni użyć broni?

Oceń artykuł