Czarna dziura 09:00 03.01.2018

Pięciolatek podbił serca internautów. Do Morskiego Oka dotarł na wózku

Pięciolatek dotarł na wózku do Morskiego Oka fot. Facebook.com/tatromaniak1/Nakolkach.com

Mały Arek zawstydził turystów.

Pięcioletni Arek wybrał się z rodzicami nad Morskie Oko. Chłopiec pokonał 9-kilometrową trasę z Palenicy Białczańskiej o własnych siłach. Jednak nie nogach, a na wózku, bo cierpi na rozszczep kręgosłupa. 

Podczas przerwy między Bożym Narodzeniem a sylwestrem tą trasą przewinęły się tabuny turystów. Wielu z nich skorzystało z podwózki ciągniętymi przez konie wozami. Mały Arek zawstydził ich wszystkich. Niesamowity wyczyn chłopca sfotografowała jego mama, autorka bloga "Na Kółkach" (nakolkach.com). Zdjęcia można podziwiać na profilu facebookowym Tatromaniaka.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że dla większości nie jest to żaden wyczyn. Jednak dla nas, osób, które na każdym kroku starają się wmówić swojemu dziecku, że wózek to nie przeszkoda, to też pokonanie własnych barier, przesuwanie ich w coraz bardziej odległą stronę i przekonywanie się, że możemy robić razem wiele - napisała pani Marzena. (nakolkach.com)

Mama chorego pięciolatka przyznała, że ten 18-kilometrowy spacer kosztował ich wiele energii i zaangażowania. Razem z Arkiem chcą tę trasę pokonać jeszcze trzykrotnie, aby uwiecznić Morskie Oko o każdej porze roku. W planach są też inne wyprawy.

Nie poddaje się

Arek urodził się z rozszczepem kręgosłupa odcinka piersiowo-lędźwiowego - pisze pani Marzena na swoim blogu. Przez to nie ma czucia w nogach i dolnej części brzucha. Chłopiec jest poddawany kosztownej i długiej rehabilitacji. Ale mimo to "nie poddaje się i walczy, zarażając swoim uśmiechem.

Internauci są pod wrażeniem małego bohatera. "Brawo Arek!", "Mistrz", "Super chłopaku, tak trzymaj", ""Ciekawe, jak się czuli ludzie w wozach, przejeżdżając obok niego" - to tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod zdjęciami chłopca na Facebooku.

Zobacz niesamowity wyczyn pięcioletniego Arka: