Czarna dziura 10:41 10.01.2018

Ogromna planetoida przeleciała blisko Ziemi. Naukowcy odkryli ją za późno

Planetoida AH 2018 fot. Pixabay.com

Meteor z Czelabińska to przy niej maluch.

Koniec świata odwołany, przynajmniej na razie. 2 stycznia blisko Ziemi przeleciała planetoida 2018 AH. Ludzkość była „o włos” od katastrofy. Jak podaje serwis watchers.news, rozpędzone ciało niebieskie przemknęło zaledwie 296 tysięcy kilometrów od planety. To droga krótsza niż na Księżyc.

Gdyby miała nastąpić kolizja, nie byłoby ostrzeżenia. Obiekt odkryli dopiero 3 stycznia specjaliści z Mauna Loa. Ma 100 metrów i określono go jako "potencjalnie groźny". Dla porównania, superbolid z Czelabińska miał 17 metrów średnicy, a uszkodził ponad 7 tys. budynków i ranił ponad 100 osób.

trajektoria AH 2018

Rekordowy obiekt

Internauci są zszokowani faktem, że naukowcy dysponują zaawansowaną technologią i nie dostrzegli kosmicznej skały. Niektórzy twierdzą jednak, że takie obiekty nie są największym zagrożeniem i bardziej należy obawiać się politycznych intryg.

Bóg pokazał, że to on rządzi. Ludzie tak mało wiedzą, a myślą, że pozjadali wszystkie rozumy – twierdzi Jenkins Mika (facebook.com/The Watchers).

Rosyjskie zaangażowanie w amerykańską politykę to znacznie poważniejsze zagrożenie dla Ziemi – uważa Tobyus Sanchezo (twitter.com/Minor Planet Center).

2018 AH należy do grupy obiektów Apollo. Jest największym jaki przeleciał tak blisko Ziemi od 2011 roku. W ciągu 18 lat jedynie dwie większe kosmiczne skały tak bardzo zbliżyły się do planety.

Zagłosuj

Czy twoim zdaniem w Ziemię uderzy wielki obiekt z kosmosu?

Oceń artykuł