Czarna dziura 12:23 27.12.2017

Nauczycielka urodziła w szkolnej toalecie. Dziecko włożyła do torby

Nauczycielka urodziła w szkolnej toalecie fot. Agencja Gazeta / Agnieszka Sadowska

Przedwczesny poród wywołała tabletkami.

40-letnia nauczycielka z rosyjskiej Ufy, stolicy Baszkortostanu, urodziła dziecko w szkolnej toalecie. Jak informuje "Komsomolska Prawda", Katerina E. była w siódmym miesiącu ciąży. Noworodek nie żyje

Dramat rozegrał się 25 grudnia. Rosjanka najpierw zażyła tabletki, które wywołały przedwczesny poród. Pierwsze skurcze pojawiły się kilka godzin później, w szkole. Kobieta wydała dziecko na świat w ubikacji.

Krwawienie było tak duże, że 40-latka straciła przytomność i osunęła się na podłogę. W takim stanie znalazła ją woźna, która wezwała pogotowie. Zanim nauczycielka zemdlała, noworodka umieściła w torbie. W szpitalu okazało się, że dziecko nie wykazuje żadnych oznak życia.

Nauczycielka urodziła w szkolnej toalecie fot. Ufa.kp.ru

Ukrywała ciążę

Katerina E. najprawdopodobniej próbowała się pozbyć dziecka i zatrzeć wszelkie ślady. W niecnym planie przeszkodziła jej utrata krwi i wywołane przez to omdlenie. Policja ustali, czy dziecko już urodziło się martwe, czy zmarło po porodzie. To będzie miało wpływ na zarzuty.

Czy to jest nauczyciel? Jak to świadczy o kadrze, która wychowuje dzieci. Jak można z zimną krwią zabić noworodka? Mam nadzieję, że nie będzie już mogła kontaktować się ze swoimi dziećmi - pisał jeden z rosyjskich internautów cytowany przez "Komsomolską Prawdę".

40-letnia Rosjanka ma już troje dzieci. Nie jest zamężna. Według rosyjskiego portalu czwartą ciążę trzymała w tajemnicy. Środek poronny, który zakupiła w sieci, jest zakazany w Rosji.

Oceń artykuł
Tagi