Czarna dziura 11:11 05.02.2018

Napad z bronią na Biedronkę. Najmłodszy napastnik miał 14 lat

Napad na Biedronkę. fot. Michał Wojciechowski / East News

W stronę pracowników padły strzały.

Chwile grozy przeżyli w sobotę klienci i personel sklepu Biedronka w Krakowie. Jak podaje gazetakrakowska.pl, grupa pięciorga nastolatków przyszła do sklepu w okolicy ronda Matecznego ok. godz. 21.00 z zamiarem kradzieży kilku butelek drogich alkoholi.

Dwie 14-latki, 19-latek i dwóch 17-latków sterroryzowali pracowników sklepu, celując w nich z gazowej broni pneumatycznej. Podczas próby kradzieży doszło do szarpaniny z ochroniarz, która doznała niegroźnych obrażeń ciała. W stronę innego pracownika oddano kilka strzałów.

Z ustaleń „Gazety Krakowskiej” wynika, że młodzi ludzie byli agresywni i najprawdopodobniej znajdowali się pod wpływem środków odurzających lub alkoholu. Grupa rzuciła się do ucieczki, ale jeszcze w pobliżu sklepu została zatrzymana przez policję.

Biedronka-2 fot. Google Street View

Sklep Biedronka przy ulicy Bonarka w pobliżu ronda Matecznego.

Podwójny napad

Najmłodsze sprawczynie napadu zostały przesłuchane w niedzielę w obecności rodziców i zwolnione do domu. Zajmie się nimi sąd dla nieletnich. Pozostali nastolatkowie, w tym nieletni, zostaną przesłuchani w poniedziałek. Wszyscy będą sądzeni jak dorośli i usłyszą zarzut kradzieży. Uzbrojonemu nastolatkowi zostanie też postawiony zarzut rozboju, za co grozi do 10 lat. 

Jak się później okazało, pół godziny wcześniej na osiedlu Ruczaj niegroźnie postrzelono kobietę. Istnieje podejrzenie, że za incydent jest odpowiedzialna ta sama grupa nastolatków. Policja wciąż bada sprawę. 

Biedronka-6 fot. Google Maps
Zagłosuj

Czy nastolatkowie powinni być sądzeni jak dorośli?

Oceń artykuł