Czarna dziura 16:21 30.01.2018

Na usta wydał już 17 tysięcy i da więcej. Jego inspiracją są Nicky Minaj i Marilyn Monroe

Na usta wydał już 17 tysięcy zł. fot. Instagram.com / @lipsticks4ever

Cieszy się, że zasłużył na miano "plastikowego faceta".

32-letni kelner Cyril Roux z Tulon we Francji wydał już niemal 10 tys. euro (40 tys. zł) na botoks oraz zabiegi modelowania i powiększania ust. Nie zamierza na tym poprzestawać, bo jego marzeniem jest upodobnić się do swoich idolek, Marilyn Monroe i Nicky Minaj.

Jak podaje dailymail.co.uk, Roux wykonał pierwszy zabieg upiększający w wieku 26 lat, by wyglądać młodziej. Nie dziwi więc fakt, że kilka lat później w mediach znany jest już jako „plastikowy facet”

To było niesamowite przeżycie, a ja zapragnąłem więcej – wyznał. (dailymail.co.uk)

Korekcja wyglądu okazała się całkiem uzależniająca, bo w ciągu ostatnich 18 miesięcy Roux przeszedł aż 20 zabiegów.

Marilyn Monroe

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

Francuz szykuje się już do korekcji nosa w Tunezji, na którą w dalszym ciągu zbiera oszczędności. Brakuje mu jeszcze 2,5 tys. euro. Następnie zajmie się brodą i policzkami, które planuje poprawić implantami.

Wydałem już 4 tys. euro na usta i prawie 6 tys. na generalne zabiegi kosmetyczne – chwali się. (dailymail.co.uk)

Ostatecznie piękno jest bardzo ważne. Nie dla innych, ale dla nas samych – dodał. (dailymail.co.uk)

Roux nie przejmuje się krytyką. Mężczyzna jest „dumny z bycia plastikowym facetem” i nie zamierza ulegać nieprzychylnym opiniom. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce może zagrozić reputacji "żywego Kena".

Zobacz zdjęcia "plastikowego faceta":

Oceń artykuł