Czarna dziura 12:34 12.01.2018

Matka podpaliła śpiącego syna. „Płonął jak pochodnia”

Matka podpaliła syna fot. Policja.gov.pl

Konflikt tlił się w rodzinie od dawna.

29-latek z Zabrza został zaatakowany przez własną matkę. Kobieta podpaliła go, gdy spał. W stanie ciężkim trafił do siemianowickiego szpitala. Ma poparzone 40 procent ciała i uszkodzone drogi oddechowe.

Jak informuje śląska policja, do tragedii doszło przy ulicy Tarnopolskiej w zabrzańskiej dzielnicy Mikulczyce. 50-letnia matka podpaliła ubranie syna i oddaliła się. On wybiegł z mieszkania, by się ratować.

Sąsiadka ugasiła ogień i wezwała karetkę pogotowia. Zeznała, że mężczyzna „płonął jak pochodnia”. Na miejscu zjawiła się grupa dochodzeniowo-śledcza oraz biegły z zakresu pożarnictwa.

Matka chciała zabić dziecko fot. Policja.gov.pl

Rodzinny konflikt

Napastniczka była pijana. Badanie wykazało, że miała w organizmie 2 promile alkoholu. Usłyszała zarzut ciężkiego uszkodzenia ciała i usiłowania zabójstwa. Trafiła na 3 miesiące do aresztu, ale grozi jej dożywotnia odsiadka. Przyznała się do winy.

Jak podaje radiozet.pl, między matką a synem od dawna nie układało się dobrze. Konflikt narastał. W końcu kobieta postanowiła rozprawić się z potomkiem i wzięła do ręki zapalniczkę.

Matka próbowała spalić dziecko fot. Policja.gov.pl
Matka podpaliła syna fot. Policja.gov.pl
Oceń artykuł