Czarna dziura 15:52 07.02.2018

Makabryczna zemsta sąsiadów. Zamordowali i zjedli nastolatka za 165 złotych długu

Policjanci z Wydziału Kryminalnego w stanie Carabobo. fot. twitter.com / @Reporte171

Jego ciało upiekli nad ogniskiem. 

Do nieprawdopodobnego aktu kanibalizmu doszło 31 stycznia w wenezuelskiej Walencji. Lokalne media potwierdzają, powołując się na relacje rodziny ofiary, że 17-letni Yerson Eladio Aponte Sequera został „ukarany” za dług w wysokości 500 boliwarów (165 złotych).

Jak podaje el-carabobeno.com, szczątki chłopca znaleziono w piątek, po dwóch dniach od jego zaginięcia. W morderstwo zamieszane są prawdopodobnie 4 osoby. To dwie kuzynki ofiary w wieku 15 i 16 lat, a także jego sąsiedzi – rówieśnik i przyjaciel Yersona i jego 40-letni ojciec.

Horror w wąwozie

To oni mieli wszcząć awanturę w domu nastolatka, której powodem był dług. Yerson otrzymał wówczas cios w tył głowy, a nieprzytomnego zabrano do sąsiedniego domu.  

Tam rozegrał się prawdziwy koszmar. Według późniejszych doniesień portalu notitarde.com, sąsiedzi poćwiartowali Yersona, gdy ten jeszcze żył. Następnie przy ognisku ugotowali i upiekli niektóre partie ciała, skórę i mięśnie. 

17-letni Yerson Eladio Aponte Sequera został zamordowany przez swoich sąsiadów. fot. twitter.com / @Guida_Bor

17-letni Yerson Eladio Aponte Sequera został zamordowany przez swoich sąsiadów.

Wstrząsająca spowiedź

Po tych makabrycznych czynach mężczyzna z synem zakopali szczątki w wąwozie na przedmieściach miasta. Zbrodnia bardzo szybko ujrzała światło dzienne, bo po zniknięciu nastolatka jego rodzina zaczynała nabierać podejrzeń.

To w towarzystwie sąsiadów widziano go po raz ostatni. Cała czwórka, kuzynki i sąsiedzi, stale usprawiedliwiała też jego nieobecność. Rodzina zaczęła naciskać, aż w końcu na jaw wyszła przerażająca prawda.

40-latek i jego syn wyznali, co naprawdę stało się tamtej koszmarnej nocy. To oni doprowadzili policję do miejsca złożenia kości.

Zagłosuj

Jaka kara należy się oprawcom nastolatka?

Oceń artykuł