Czarna dziura 09:45 27.12.2017

Kreatywność turystów nie zna granic. Autem wjechała na stok narciarski

Wyciąg jej nie wystarczył. Wjechała samochodem na stok narciarski fot. Facebook.com/bielskiedrogi

Wygląda na to, że sezon ruszył pełną parą.

Nie tylko narciarzy można było spotkać we wtorkowy wieczór na stoku narciarskim w Szczyrku. Z rozmachem sezon zainaugurowali turyści, którzy wjechali na szczyt tuż przy Beskid Sport Arena volkswagenem passatem. Jak podaje portal bielskiedrogi.pl, wielogodzinna operacja ściągania auta z wzniesienia powiodła się.

Akcja "Paseratti" w Szczyrku zakończona pełnym sukcesem. Bilety na Beskid Sport Arena Szczyrk w całkiem przyzwoitych cenach, a do góry kursuje fajna kolejka krzesełkowa. Samochody zalecamy zostawiać na parkingach - poinformował portal na Facebooku.

W pojeździe była czteroosobowa rodzina z dwojgiem małych dzieci. Najprawdopodobniej kierująca autem kobieta pomyliła drogę. Próbowała zjechać w dół stoku tuż za płotkami oddzielającymi trasę od lasu, ale samochód utknął w śniegu.

Turystka wywołała spore zamieszanie. Nie tylko wśród miejscowych. Z "uznaniem" jej wyczyn skomentowali internauci.

Jak już się pomylić, to tylko w wielkim stylu - napisał jeden z nich. (Facebook.com/bielskiedrogi)

Babsko za kierownicą i wszystko jasne - brzmi kolejny głos. (Facebook.com/bielskiedrogi)

Będzie co opowiadać wnukom - dodała inna osoba. (Facebook.com/bielskiedrogi)

Pomysłowej kierującej pomogli pracownicy ośrodka narciarskiego i przypadkowi świadkowie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Brawurowy "wjazd" na stok w Szczyrku:

Oceń artykuł
Tagi