Czarna dziura 10:52 16.01.2018

Kolejni nieodpowiedzialni turyści w Tatrach. Noc, adidasy i Kasprowy Wierch

Nieodpowiedzialni turyści w Tatrach fot. Facebook.com/Tatromaniacy/Rafał Raczyński, Pixabay.com

Szczyt głupoty zdobyty.

Rozpoczęły się zimowe ferie, więc turyści ruszyli w Tatry. Nie każdy jest jednak przygotowany na górskie wyprawy zimą. Niektórzy prawdopodobnie nie są dojrzali na tyle, by iść w góry o jakiejkolwiek porze roku.

Na nic ostrzeżenia Tatrzańskiego Parku Narodowego i GOPRU-u. Na nic historia ludzi, którzy utknęli nad Morskim Okiem. Wciąż pojawiają się osoby, które w góry wybierają się bez sprzętu, przygotowania i w nieodpowiednim stroju. Tym razem Kasprowy zapragnęła zdobyć grupa śmiałków w sportowych butach i jeansach. Byli pod wpływem alkoholu.

"Raz się żyje"

O sprawie napisał na Facebooku w grupie Tatromaniacy pan Rafał Raczyński. Spotkał nieodpowiedzialnych turystów 13 stycznia, gdy schodził z Kasprowego. Oni właśnie wybierali się na górę.

Około godziny 15.30 schodząc do Kuźnic przez Myślenickie Turnie tuż przed szczytem spotkaliśmy jednego "turystę" który podąża na Kasprowy Wierch w adidasach. Po 20 minutach spotykamy kolejne osoby w ilości sztuk czterech. O ile dziewczyny miały jeszcze "jakieś" tam obuwie zimowe, o tyle chłopaki w adidasach w jeansach praktycznie mokrych do kolan – napisał Rafał Raczyński (facebook.com/Tatromaniak).

Pan Raczyński powiedział im, że ostatnia kolejka zjeżdża z Kasprowego o godzinie 16:00 i z pewnością na nią nie zdążą. Ostrzegł także, że wkrótce miał zapaść zmrok, temperatura spadnie i pojawi się mgła. Panowie upierali się jednak, że muszą stanąć na szczycie.

 „Raz się żyje” – powiedział jeden z nich. Nie przejął się tym, że w razie kłopotów, życie musiałoby ryzykować kilkunastu ratowników. Kobiety poszły jednak po rozum do głowy. Przekonały swoich towarzyszy, by zeszli do Kuźnic. Raczyński sprowadził ich bezpiecznie na dół przy świetle latarki.

Dziewczyny usłyszały na koniec tylko, że to przez nie nie weszli na szczyt, że są od spaghetti i następnym razem nigdzie w Tatry z nimi nie pójdą - zrelacjonował Raczyński (facebook.com/Tatromaniacy).

Administrator serwisu Tatromaniak na Facebooku zaapelował do turystów o rozsądek i ostrożność. Zasugerował, by pomagać nieodpowiedzialnym osobom w bezpiecznym zejściu ze szlaku, a nie jedynie robić z nich sensację w internecie.

Zagłosuj

Czy nieodpowiedzialni turyści w górach powinni być karani?

Oceń artykuł