Czarna dziura 13:33 27.12.2017

Klienci wściekli na Tesco. „Moje święta zostały zrujnowane”

Klienci wściekli na Tesco. Przez nieświeże indyki fot. East News

Sieć zbiera baty, a internauci nie mogą zapomnieć.

"Zrujnowaliście mi święta" - brytyjscy klienci są oburzeni nieświeżymi produktami zakupionymi w sklepach Tesco. Na detalistę spadła fala krytyki. Brytyjczycy zaczęli narzekać na jakość indyków, które chcieli zaserwować na świąteczny obiad.

Guardian.co.uk informuje, że sieć supermarketów już przeprosiła konsumentów, ale dowody afery trafiły do internetu. Pierwsze skargi zaczęły spływać 25 grudnia, w Boże Narodzenie. Dotyczyły produktu, który można było nabyć za 59 funtów (ok. 280 zł) za sztukę.

Byłam taka podekscytowana, że pierwszy raz organizuję święta i bardzo się napracowałam. Ale dzięki Tesco podałam gościom zepsutego, nieświeżego indyka, którego nie dało się zjeść. Sos niestety też był na bazie indyka, więc musiał wylądować w koszu - napisała Kirsten Shore na Facebooku. 

skarga fot. Facebook.com/Tesco

Dzięki Tesco za indyka z datą ważności do 26.12, który już 25. nie nadawał się do jedzenia. Wyobraźcie sobie moją panikę o 6 rano, kiedy po kuchni rozniósł się zapach przeterminowanego mięsa, a ja wiedziałam, że z mojego obiadu dla 10 osób nici - oburzała się Alison. (guardian.co.uk)

Moja żona i dzieci straciły całe święta, bo zachorowały. Teraz już wiem, dlaczego. Nasz indyk tez był zielony i zjełczały - dodał Liam Power na Twitterze.

Tesco w ramach zadośćuczynienia zobowiązało się zwrócić pieniądze poszkodowanym klientom. Rzecznik sieci zakomunikował, że głosy niezadowolenia to zaledwie kropla w morzu opinii zadowolonych konsumentów.

Supermarket przyjrzy się jednak "niewielkiej liczbie skarg" i ustali, w jaki sposób podejrzane mięso trafiło do sklepów. Sprawą ma się zająć brytyjska Agencja Standardów Żywności.

Oceń artykuł
Tagi