Czarna dziura 14:38 03.01.2018

Komisja Etyki znalazła wulgaryzm w spocie "Krainy Lodu". "Zagraża rozwojowi dziecka"

Komisja Etyki Reklamy cenzuruje „Krainę Lodu 2”. Wszystko przez Olafa fot. Youtube.com/selectedMOVIE

Autorowi wniosku nie przypadł do gustu język animowanego bałwana.

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła zaskakująca skarga dotycząca słownictwa w spocie do animacji „Kraina Lodu. Przygoda Olafa”. Zdaniem jednego z widzów w mowie zabawnego bałwana przemycono wyraz, który może budzić wulgarne skojarzenia.

W reklamie filmu firmy The Walt Disney Company miało paść zdanie „Znajdziemy siostrom taką nalepistą tradycję”. Słowo „nalepista” pochodzi od „najebista”, które z kolei ma swój początek w czasowniku „je*ać” – tłumaczy autor skargi.

Olaf robi błędy językowe i rozśmiesza

Czy rzeczywiście? Jak donoszą wirtualnemedia.pl, Disney odpiera zarzuty. Przedstawiciele firmy wyjaśniają, że przytoczony wyraz w ogóle nie pada z ust Olafa. Przyznają za to, że w reklamie można usłyszeć słowo „zalepista”, które pochodzi od „lepić”.

Język Olafa jest bardzo atrakcyjny do słuchania. Z jednej strony jego mowa jest często gramatycznie i językowo niepoprawna. Z drugiej strony wyrażenia Olafa, chociaż pozornie dziecinne i niewyszukane, dostarczają najtrafniejszych reakcji lub komentarzy dotyczących fabuły. To oczywiście zwiększa efekt komiczny. Dialog filmowy z udziałem Olafa jest pełen atrakcyjnych i nieoczywistych skojarzeń, paradoksów i obfituje w zabawy słowem - wyjaśniał producent filmu. (wirtualnemedia.pl)

Zdaniem Disneya neologizm „zalepista” powstał z połączenia przedrostka „za” i przyrostka „isty” ze słowem „lep”. Producent filmu przekonuje, że to żart utworzony zgodnie z regułami budowania wyrazów w polszczyźnie.

Te argumenty najwyraźniej nie przekonały członków KER. Ich zdaniem reklama wymaga dokonania zmian poprzez modyfikację warstwy dźwiękowej. Komisja tłumaczy w uzasadnieniu swojej decyzji, że spot „przekroczył granicę dobrych obyczajów”. Wyrażenie „zalepistą” może w mniemaniu komisji budować skojarzenia z wulgarnym słowem „zajebistą”. A to zagraża „fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci i młodzieży” – wyjaśnia KER.

Posłuchaj, jak Olaf wypowiada "wulgaryzmy" w reklamie "Krainy Lodu":

Oceń artykuł