Czarna dziura 11:48 15.12.2017

Dzik na zakupach. Staranował drzwi i chodził po sklepie

Dzik w Polsce w sklepie fot. Facebook.com/PSB Mrówka NDM

Najwyraźniej nie spodobała mu się oferta.

Populacja dzików w Polsce rośnie. Świniowate coraz częściej pojawiają się w pobliżu ludzkich siedzib. W markecie budowlanym Mrówka w Nowym Dworze Mazowieckim wielki zwierz ośmielił się do tego stopnia, że wybrał się na shopping.

Dla mieszkańców tych okolic, położonych w sąsiedztwie Kampinoskiego Parku Narodowego, widok dzikich zwierząt nie jest niczym zaskakującym. Jak informuje dziennik.pl, spotykają dziki, łosie, lisy i sarny. Jednak do tej pory żaden ssak nie odwiedził sklepu.

Odyniec złożył wizytę w Mrówce przy ulicy Leśnej w ciągu dnia. Nie zrobił nikomu krzywdy. Najwyraźniej nie przekonała go oferta sklepu, bo szybko opuścił budynek. Ucierpiały jedynie drzwi.

Problemy nie tylko ze świniami

Dobrze, że na miejscu nie było żadnego myśliwego, bo mogłoby dojść do tragedii. Łowcom z bronią palną coraz częściej zdarzają się pomyłki. Jak podaje radiozet.pl, w grudniu 2017 roku w lesie w Barwałdzie Górnym jeden z myśliwych został postrzelony. Kolega pomylił go z dzikiem.

25 sierpnia myśliwym również zdarzyła się wpadka. Chcieli postrzelać do kaczek w Małopolsce, ale pociski trafiły dzieci. Uczyły się akurat jazdy konnej w pobliskiej stadninie.

Dziki stały się także problemem w Warszawie. Jak gdyby nigdy nic spacerują po stołecznych ulicach i najwyraźniej zaaklimatyzowały się w miejskim ekosystemie. Łowczy z Lasów Miejskich dostali zielone światło na ich odstrzał, by populacja zmniejszyła się o 50 sztuk.

Dzik w Polsce w sklepie fot. Facebook.com/PSB Mrówka NDM
Dzik w sklepie w Polsce fot. Facebook.com/PSB Mrówka NDM
dzik w Polsce w sklepie fot. Facebook.com/PSB Mrówka NDM
Oceń artykuł