Czarna dziura 11:44 16.01.2018

Dziewczyna Kamila Durczoka pisze o WOŚP. „Mało co mnie tak wkurza”

Dziewczyna Kamila Durczoka pisze o WOŚP. „Mało co mnie tak wkurza” fot. Instagram.com / @fabjulus

Blogerka nie kryje goryczy.

27-letnia Julia Oleś, która od jakiegoś czasu spotyka się z Kamilem Durczokiem, zamieściła w sieci kontrowersyjny wpis. „Kobieta pisząca” (jak sama siebie określa) podzieliła się w nim swoim stanowiskiem w sprawie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która mimo milionów wspierających, ma też swoich przeciwników.

Jak podaje se.pl, Oleś wspomina, że po raz pierwszy wsparła WOŚP jako 9-latka, ale czerwonym serduszkiem nie zaskarbiła sobie uznania wśród rodziny

„Tylko nie przyklejaj go na kurtkę” – usłyszałam. W mojej rodzinie zdania na temat Orkiestry były, delikatnie mówiąc, podzielone – napisała na blogu. (fabjulus.pl)

„Lepiej dać na Caritas” – ktoś mi kiedyś powiedział. Więc na wszelki wypadek dawałam na Caritas. Przynajmniej miałam pewność, że moje kieszonkowe nakarmią czyjś pusty żołądek, zamiast naćpać jakiegoś hippisa na Woodstocku, prawda? – kontynuuje. (fabjulus.pl)

Post pod pozornie jednoznacznym tytułem "Mało co wkurza mnie tak, jak WOŚP" wywołał więc sporo zamieszania. Tymczasem autorka tekstu wcale nie zamierzała atakować Jurka Owsiaka. Rok wcześniej sama spędziła wiele dni przy szpitalnym łóżku poparzonego syna i mogła przekonać się o efektach pracy WOŚP.

Dziesięć nieznośnych nocy obok łóżeczka mojego syna na podłodze w szpitalu. A wszędzie wokół te cholerne serduszka. (…) Ten sprzęt jest wszędzie. I wiecie co? Strasznie mnie to wkurza - pisze. (fabjulus.pl)

W rzeczywistości blogerka jest wdzięczna Owsiakowi za działalność charytatywną, a żal ma jedynie do tych, którzy ignorują słynną zbiórkę

Wkurza mnie to, że moi sąsiedzi, krewni, znajomi i nieznajomi zamiast zaangażować się w tę zbiórkę lub ją przemilczeć, pozwalają, żeby udział w niej przypisywał ich do któregoś z tych plemion. (...) Możesz być lewakiem lub prawdziwym patriotą – kontynuuje. (fabjulus.pl)

Wkurza mnie to, że żyję w kraju, w którym na sprzęt do ratowania życia dzieci musi zrzucać się cały naród, bo ludzie, którzy powinni o to zadbać, są zbyt zajęci wojną swoich plemion i fotografowaniem się w źle skrojonych garniturach i garsonkach na tle logotypów swoich partii – dodaje. (fabjulus.pl)

Oleś tłumaczy swoim czytelnikom, że do Owsiaka można mieć pretensje tylko o to, że w gruncie rzeczy nie powinien on być Polakom potrzebny. Jak mówi, to nie do „jakiegoś dziennikarza z Trójmiasta” należy zbiórka na szpitalny sprzęt, ale do polityków. I to właśnie im dostało się we wpisie blogerki. 

Julia Oleś i Kamil Durczok spotykają się od kilku miesięcy. fot. East News
Zagłosuj

Zgadzasz się z opinią partnerki Kamila Durczoka?

Oceń artykuł