Czarna dziura 14:15 28.12.2017

Dostała rachunek za prąd na kwotę miliardów dolarów. Myślała, że zawiniły lampki choinkowe

58-latka otrzymała rachunek za prąd na 284 miliardy dolarów fot. Pixabay.com/ Facebook.com/mary.horomanski

Te Święta zapamięta na długo.

Tego Bożego Narodzenia Mary Horomanski z pewnością nie zapomni. 58-letnia mieszkanka Erie w amerykańskim stanie Pensylwania otrzymała przed Świętami wątpliwy prezent od Mikołaja - rachunek na 284 miliardy dolarów

Amerykanka była w szoku. Lokalnemu portalowi goerie.com wspominała, że to więcej niż łączny dług Węgier i RPA. Z początku sądziła, że opłatę podnieść mogły lampki choinkowe.

Oczy wyszły mi z orbit. Zawiesiliśmy świąteczne światełka i pomyślałam, że coś z nimi jest nie tak - opowiadała. (Goerie.com)

Dostawca energii, firma Penelec, okazała się na tyle wspaniałomyślna, że nie kazała kobiecie od razu spłacać całej kwoty. Termin wyznaczono na listopad 2018 roku, a pierwszą, grudniową ratę na, "zaledwie", 28 tysięcy dolarów. (ok. 98 tys. zł)

284... dolary

58-latce sprawa astronomicznego rachunku nie dawała jednak spokoju. Poprosiła więc syna, żeby skontaktował się dostawcą energii. Okazało się, że ktoś popełnił błąd i Horomanski jest winna nie 284 miliardy dolarów, a 284 dolary (ok. 990 zł). Rodzina Horomanskich odetchnęła z ulgą.

Operator przeprosił za całe zamieszanie i podziękował mieszkance Erie za czujność. 

Nie widziałem nigdy rachunku opiewającego na miliardy dolarów. Doceniamy gotowość klienta do skontaktowania się z nami w sprawie pomyłki - oświadczył rzecznik dostawcy energii Mark Durbin. (Goerie.com)

Mary Horomanski na wszelki wypadek poprosiła syna o nietypowy podarunek pod choinkę. Zażyczyła sobie... urządzenie monitorujące pracę serca. Kto wie, jaki "prezent" dostanie przed kolejną Gwiazdką.

Oceń artykuł