Czarna dziura 12:45 21.12.2017

Ciężarówką pod prąd między ludźmi a autobusem. „Mistrz kierownicy” uciekł [WIDEO]

 TIR wjechał w przystanek. Omal nie zabił ludzi fot. Facebook.com/Straż-Miejska-Dzierżoniów

Straż miejska szuka świadków.

Kierowca rozpędzonej ciężarówki znienacka wjechał na chodnik przy przystanku w Dzierżoniowie (woj. dolnośląskie). Potrącił autobus i prawie rozjechał ludzi. Jak podaje tvn24.pl poszukiwania sprawcy niebezpiecznego manewru przyniosły rezultat. Mężczyzna jest już w rękach policji.

Do groźnie wyglądającego incydentu doszło w środę około godziny 9. przy ulicy Piastowskiej. Na nagraniu widać, jak na przystanku zatrzymał się autobus komunikacji miejskiej. Po chwili z przeciwległej strony nadjechał TIR. Po drodze zniszczył biletomat i elektroniczną tablicę. Następnie minął podróżnych, którzy w ostatniej chwili schronili się pod wiatą.

Nie wiadomo, dlaczego kierowca wykonał taki manewr. Nie zatrzymał się i szybko odjechał z miejsca zdarzenia. Pasażerowie autobusu i osoby czekające na przystanku mogą mówić o wielkim szczęściu.

Myślałem, że zmiecie ten autobus. Zobaczyłem duże auto, zamknąłem oczy i pomyślałem, że już po mnie. Jak poczułem uderzenie i huk, otworzyłem oczy. Patrzę, jestem cały - wspomina tamtą chwilę kierowca autobusu, pan Zbigniew. (tvn24.pl)

Możemy mówić o cudzie, że nikomu nic się nie stało – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Marcin Ząbek z dzierżoniowskiej policji.

Policja zgłoszenie o sprawie dostała od Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Funkcjonariuszom udało się już ustalić do kogo należy tir dzięki zgubionej tablicy rejestracyjnej niedaleko przystanku. Zatrzymany kierowca może odpowiadać za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Może mu grozić nawet 12 lat pozbawienia wolności.

TIR wjechał w przystanek. Kierowca uciekł:

Oceń artykuł