Czarna dziura 15:42 20.12.2017

Brutalnie pobił żonę, a nagranie wysłał kolegom. Chciał pokazać, że „ma nad nią kontrolę”

Mąż śmiertelnie pobił kobietę fot. VK.com

Maltretowana kobieta chciała od niego odejść. 

O molestowaniu i przemocy wobec kobiet jest w ostatnim czasie bardzo głośno. Jednak wciąż napływają kolejne powody, by ten temat nie był traktowany marginalnie.

Jak podaje thesun.co.uk, rodzinny dramat z krwawym finałem rozegrał się w niepozornym miasteczku Lebedyan w zachodniej części Rosji, gdzie 34-letni Maxym Grybanow brutalnie pobił swoją żonę.

W całej historii najbardziej szokujące jest jednak zachowanie zwyrodniałego męża, który nagranie skatowanej Anastazji Owsiannikowej opublikował w sieci.

Wstrząsające nagranie

Grybanow zaatakował kobietę w domu. Impulsem do pobicia miała być deklaracja żony o odejściu.

Ogarnięty szałem mężczyzna przez kilka godzin bił ją i kopał. Co więcej, sfilmował przerażające rany 28-latki po to, by pochwalić się znajomym, że ma ją „pod kontrolą”.

Na drastycznych zdjęciach widać kobietę z ranami i siniakami pokrywającymi jej całe ciało i głowę.

Owsiannikowa zdołała ostatkiem sił zadzwonić na pogotowie. Do szpitala trafiła z ciężkimi obrażeniami, złamaniami i krwotokami wewnętrznymi. Niestety nie udało się jej uratować. Wkrótce potem zapadła w śpiączkę, a 6 dni później zmarła.

Rodzina świadoma przemocy

Według lokalnych mediów zarówno krewni, jak i sąsiedzi pary wiedzieli o przemocy jakiej doświadczała Anastazja. Damski bokser miał grozić ojcu i bratu dziewczyny, przez co wszyscy milczeli. Teraz wyznają, że kobieta od dawna starała się uwolnić od sadystycznego męża. Niestety ogromny strach i beznadziejność sytuacji powodowały, że jakikolwiek opór był daremny.

Rzeczniczka policji, Julia Kuznecowa, powiedziała w rozmowie z mediami, że mężczyzna został początkowo oskarżony o napaść i narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Po śmierci Anastazji, zarzuty zostały zmienione, a oskarżonemu grozi 15 lat więzienia.

Gribanow częściowo przyznał się do winy, ale zaznaczył, że „miał powody, by potraktować tak żonę”.

Zobacz, co pokazał kolegom dumny z siebie kat swej żony (ostatnie zdjęcie jest drastyczne):

Oceń artykuł