Czarna dziura 13:56 08.12.2017

W święta Bożego Narodzenia rośnie ryzyko śmierci. Oto największe zagrożenia

Święty Mikołaj i śmierć w Boże Narodzenie fot. Pxhere.com

Nawet przy wigilijnym stole nie jest bezpiecznie.

Gwiazdka to wyjątkowo niebezpieczny okres. Jak informuje serwis badania.net, ryzyko zgonów w święta Bożego Narodzenia znacznie rośnie. Nie chodzi jedynie o samobójstwa.  Notuje się m.in więcej zabójstw i wypadków samochodowych. W Nowy Rok z powodu przedawkowania leków i narkotyków umiera aż 10 procent więcej osób.

Podróż samochodem w święta to ogromne ryzyko co potwierdzają policyjne statystyki. W ciągu pierwszych trzech świątecznych dni w 2014 roku w Polsce doszło do 229 wypadków. 30 osób poniosło śmierć, a 301 zostało rannych. Najwięcej ofiar zanotowano w Wigilię – 18 osób w 113 wypadkach. Zatrzymano też ok. 200 pijanych kierowców.

Zgon na Wigilii można zaliczyć dosłownie i to bez wychodzenia z domu. Wystarczy chwila nieuwagi i jedna z tradycyjnych 12 potraw. Jedzenie karpia może być śmiertelne, przepis na tę rybę może być ostatnim przyrządzonym w życiu.

Serwis medonet.pl ostrzega, że okres Bożego Narodzenia przez laryngologów nazywany jest "sezonem ościowym". W pierwszym dniu świąt po ratunek do laryngologów i na pogotowie zgłasza się mnóstwo osób z połkniętą ością.  

Jeśli utknęła w gardle, nie rozpuści się sama. Często ludzie nie wiedzą co zrobić z połkniętą ością. Jeśli wbije się w ścianę przełyku, trzeba ją usunąć. Zranienie śluzówki może spowodować stan zapalny i ropienie

Nie należy wierzyć, że pomoże zagryzienie chlebem. Popchnięta dalej mogłaby wbić się w aortę i spowodować wykrwawienie lub zadławienie krwią.

Zalecane jest, by nie jeść podczas mówienia lub śpiewania kolęd. Można się zadławić i nabawić nawet zachłystowego zapalenia oskrzeli oraz płuc.

król Joffrey się dławi

Mikołaj, choinki i śmierć

Choinka może pozbawić życia. Drzewko obwieszone łańcuchami i bombkami to potencjalny zabójca. Przygotowania do świąt w 2017 roku okazały się ostatnimi dla 5 nastolatków z El Carmen na południu Gwatemali. W trakcie dekorowania drzewka dotknęli kabla o wysokim napięciu. Zginęli na miejscu porażeni prądem.

Jak informuje TVN24.pl, w 2008 roku wielka bożonarodzeniowa choinka w Brazylii zabiła 4 osoby. 120-metrowe sztuczne drzewko z aluminium przewróciło się w miejscowości Aracaj. Nie zdążono zapalić na niej lampek.

Serwis gadzetomania.pl ostrzega, że iglaste żywe drzewko w domu może być niebezpieczne dla zwierząt. Nie tylko nie przemówią w Wigilię ludzkim głosem, ale w ogóle mogą nie wydać już z siebie nigdy żadnego dźwięku. Czworonożni pupile mogę zjeść szkło z pękniętej bombki lub choinkową igłę. Najlepiej zrezygnować na święta ze szklanych ozdób i wybrać papierowe. 

kot i choinka

Mordercze mogą też dla nich być anielskie włosy. Przyklejają się do ścianek przewodu pokarmowego i zatykają jelita. Zwierzę może umrzeć w męczarniach. Dla psów i kotów ogromną pokusą jest także przegryzienie kabla.

Tragedią może skończyć się także awantura podczas wigilijnej kolacji. Jak informuje gazeta.pl, w 2016 roku w Boże Narodzenie doszło do krwawej kłótni na warszawskim Mokotowie. Trzy osoby zostały ranne, a jedna nie przeżyła. Po spożyciu alkoholu w ruch poszły noże.

Należy też mieć się na baczności i uważać na Mikołaja. Nie zawsze jest tak święty jak może się wydawać. Jak informuje wprost.pl, w 2011 roku w Grapevine w Teksasie szaleniec przebrany za brodacza rozdającego prezenty dokonał masakry w Boże Narodzenie. Zabił 7 osób z broni palnej i popełnił samobójstwo.

Serwis CNN.com umieścił Boże Narodzenie w tej samej grupie zagrożeń co m.in. otyłość, wysoki cholesterol i palenie papierosów. W samych Stanach Zjednoczonych w latach 1979-2004 zanotowano ponad 42 tys. zgonów w święta. Także w tym roku nie wszyscy zdążą połamać się opłatkiem lub wypić szampana na sylwestra.

zabójczy Mikołaj
Oceń artykuł