Czarna dziura 12:11 06.12.2017

Zemsta gangsterów. Wysmarowali go klejem i wytarzali w liściach

Wysmarowali go klejem i wytarzali w liściach fot. Wikimedia.org/Bdk

Miał lepkie rączki i ukradł im narkotyki.

Szczeciński graficiarz zadarł z dolnośląskimi bandytami. Mógł się spodziewać, że za podprowadzenie im tysiąca tabletek ecstasy i metamfetaminy spotka go surowa kara. Jak informuje szczecińska "Gazeta Wyborcza", nie mieli dla niego litości.

11 listopada dróżniczka kolejowa znalazła go przy przejeździe w Dziewokliczu w Szczecinie. Był nagi, zakrwawiony i oblepiony liśćmi. Kobieta zawiadomiła policję i pogotowie ratunkowe.

Poszkodowany początkowo nie chciał niczego powiedzieć funkcjonariuszom. W końcu wyznał, że dokonał kradzieży narkotyków. 3 gangsterów porwało go sprzed klubu w centrum miasta. Wpakowali go do samochodu i wywieźli do lasu.

 

Tajny kod

Oprawcy katowali go, ale nie skończyło się kopaniem grobu jak w filmach sensacyjnych. Wysmarowali ciało graficiarza klejem. Następnie zmusili go do tarzania się w liściach.

Sprawą zajęło się Centralne Biuro Śledcze Policji, co potwierdziła Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Służby nie ujawniają więcej szczegółów na temat dochodzenia. Wiadomo jedynie, że zatrzymano już dwóch podejrzanych.

Policja sprawdza ich przestępcze powiązania. Dowodem w sprawie może być telefon jednego z nich. Policjanci są jednak bezradni, ponieważ nie mają do niego kodu, a podejrzany nie chce go podać.

 

Oceń artykuł