Czarna dziura 11:38 27.09.2017

Rosyjski youtuber pozwolił się ukąsić czarnej mambie. Zmarł na oczach internautów

Arslan Valeev popełnił samobójstwo fot. Youtube.com/batON oFF

Odebrał sobie życie ze smutnego powodu.

 31-letni Arslan Valeev odszedł w nietypowy sposób. Popełnił samobójstwo za pomocą jadowitego gada. Widzowie mogli oglądać jego cierpienie w sieci.

Jak informuje Thesun.co.uk, youtuber z Petersburga zmagał się z załamaniem po kryzysie małżeńskim. Nie znalazł lekarstwa na złamane serce, więc postanowił ze sobą skończyć. Był specjalistą od węży i pracownikiem zoo. Prowadził również kanał o zwierzętach BobCat TB. Wykorzystał zdobytą wiedzą w swym makabrycznym planie. 

 

Swoją śmierć transmitował na żywo w internecie. Poza kadrem dał się ukąsić czarnej mambie, a następnie zaprezentował ślady po jej zębach na ręce. To nie był żart, ponieważ po chwili jad zadziałał. Mężczyzna wywracał oczami, jego oddech przyspieszył, a mięśnie zaczęły wiotczeć. 

Telefon do żony

Arslan błagał internautów, by zadzwonili po jego byłą żonę Ekaterinę 'Katyę' Pyatyzhkinową. Wkrótce upadł i zniknął z kadru. Prawdopodobnie wtedy umarł. Jeden z widzów zadzwonił po pogotowie, ale nie udało im się uratować Arslana.

 

Przed odejściem oznajmił jeszcze, że w komórce miał wiadomość dla Ekateriny. Prosił o przekazanie jak bardzo ją kochał. Przeczytał także na głos jej numer telefonu. Przyznał również, że to co się z nim działo po ukąszeniu było piękne.

Bloger nie był taki święty. Jeszcze przed ślubem pobił swoją wybrankę. Podejrzewał ją także o zdradę. Przeprosił za swoje zachowanie publicznie 21 września. Przyznał wówczas, że pożycie małżeńskie ustało w lipcu.

Ekaterina nie chce komentować samobójstwa na wizji.

Rosjanin popełnił samobójstwo podczas transmisji na YouTube:

Oceń artykuł