Czarna dziura 13:14 06.12.2017

Przyjechał do Polski na urlop i wywołał burzę w sieci. „Rzeczywistość jest przygnębiająca”

Polski misjonarz krytykuje Kościół. Burza na Facebooku fot. Facebook.com/kasper.kapronofm

Polski misjonarz podzielił się swoimi refleksjami na Facebooku. 

Franciszkanin Kasper Mariusz Kaproń na co dzień mieszka w Boliwii. Ostatnio spędził miesiąc na urlopie w Polsce. Ta wizyta niestety nie natchnęła go optymistycznie. Rozważaniami dotyczącymi sytuacji Kościoła w naszym kraju misjonarz podzielił się z internautami na Facebooku.

Minął już miesiąc mojego urlopowego pobytu w Polsce i muszę przyznać, że rzeczywistość z jaką się stykam (mam na myśli przede wszystkim tą eklezjalną) jest o wiele bardziej przygnębiająca, niż moje wcześniejsze wyobrażenia - napisał na swoim profilu. (Facebook.com/kasper.kapronofm)

Duchowny podkreślił, że Kościół jest przede wszystkim wspólnotą i dla jej budowania "poświęca się czasem nawet normy prawa lub obowiązki". Jako przykład podaje zjedzenie kawałka mięsa w piątek lub opuszczenie zajęć, gdy "zawitał do nas gość i jest okazja, aby się spotkać i świętować". 

Niestety franciszkanin ma wrażenie, że w Polsce jest inaczej. Ubolewa nad tym, że mamy tu do czynienia z "Kościołem prawa, świętego oburza, kanonicznych upomnień".

(...) Halloweenowa dynia wzmaga wśród chrześcijan większą aktywność i jest postrzegana jako poważne zagrożenie, a nie jest nim fakt, że oto idzie mróz i bezdomni na ulicach nie mają co zjeść, gdzie się ogrzać i że każda noc może być dla nich ostatnią. Gdzie sprawy księdza kulturysty lub księdza, któremu zrobiono zdjęcie z tabliczką LGBT, rozwiązuje się przy pomocy kanonicznych upomnień niż wspólnym pójściem na piwo i wytłumaczeniem sobie sprawy - podsumował. (Facebook.com/kasper.kapronofm)

 

"W punkt"

Emocjonalny wpis zakonnika, w którym porównał Kościoły w Polsce i Boliwii, błyskawicznie rozszedł się po sieci i wywołał duży odzew na Facebooku. Większość internautów zgadza się z punktem widzenia księdza Kapronia i dziękuje mu za jego refleksje. 

Takie proste, a takie w punkt! - napisał Artur. (Facebook.com/kasper.kapronofm)

Jak dobrze jest zacząć dzień od wiadomości, że nie jest się samemu w takim widzeniu polskiej rzeczywistości - skomentowała Lidia. (Facebook.com/kasper.kapronofm)

Celne spostrzeżenia. Niestety niczym głos wołającego na pustyni-bez echa - dodał Jarosław. (Facebook.com/kasper.kapronofm)

Nie wiadomo, czy kogokolwiek obraziły słowa franciszkanina, ale na jego profilu pojawił się kolejny post. Zakonnik przeprasza, jeśli ktokolwiek poczuł się urażony jego przemyśleniami.

Nie mam nic droższego niż mój Kościół i pragnę służyć mu jako brat mniejszy. I to właśnie miłość do Kościoła kierowała mną, gdy zamieściłem te słowa - napisał. (Facebook.com/kasper.kapronofm)

 

Oceń artykuł