Czarna dziura 12:22 30.05.2017

Na warszawskim Wilanowie mężczyzna pod wpływem LSD atakował samochody drągiem

Nagi mężczyzna pod wpływem LSD fot. facebook.com/internetoweforumpolicyjne

Podobno w każdym z nas drzemie dzikie zwierzę. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Istnieje ogólne przekonanie, że Warszawiacy prowadzą zupełnie inny tryb życia od osób, które mieszkają w innych częściach Polski. Po części jest to prawda, ponieważ nie wszędzie nagi mężczyzna atakuje kijem przechodniów i rowerzystów.

W piątek po południu policjanci otrzymali zgłoszenie o nagim mężczyźnie, który atakował przejeżdżających rowerzystów i przechodniów, próbował również zniszczyć samochód. Sytuacja miała miejsce na warszawskim Wilanowie. Na miejsce przyjechał patrol policji, ale funkcjonariusze nie mogli poradzić sobie z mężczyzną.

Naćpany gość atakował drągiem kierowców i rowerzystów - napisano na WawaLove.pl

Wywijał drągiem

Istnieje podejrzenie, że mężczyzna był pod wpływem narkotyku LSD, przez co odbierał otaczający go świat w nieco inny sposób. Nagiego Adama nie można było w żaden sposób ominąć, ponieważ rzucał się na przechodniów. Próbował nawet swoich sił w zmierzeniu się z samochodami.

Potrzebne były aż trzy załogi policyjne, ponieważ funkcjonariusze nie mogli poradzić sobie z rozwścieczonym delikwentem. W końcu udało się go obezwładnić i zaprowadzić do pojazdu.

Jak informuje polsatnews.pl, mężczyzna już wkrótce zostanie osądzony. Grozi mu kara ograniczenia wolności, tymczasowego aresztu lub grzywny wysokości do 1500 złotych. Pisaliśmy już, jak LSD wpływa na ludzki organizm. Bardzo możliwe, że mężczyzna po prostu poczuł, że ma jakąś misję do wykonania.

Oceń artykuł