Czarna dziura 14:25 13.09.2017

Dostarczył klientowi „chrzczoną” zupę. Dodał do niej coś od siebie

chińczyk nasikał do zupy fasolowej fot. Pixabay.com

Przyznał się, dlaczego zastąpił fasolową TYM CZYMŚ.

Ten dostawca jedzenia z chińskiego Chengdu dosłownie olał w pracy swoje obowiązki. Został zwolniony, gdy dowiózł klientowi zupę z "wkładką". Jak informuje News.sina.com.cn, okazało się, że substancja w termosie nie była pożywnym wywarem.

Pewna Chinka postanowiła dogodzić mężowi i zrobić mu prezent na dzień zakochanych. Ugotowała dla niego zupę z czerwonej fasoli i przelała ją do termosu. Następnie zamówiła kuriera, który miał dostarczyć przysmak jej mężowi do biura. Z pewnością był zaskoczony, ponieważ zawartość pojemnika została podmieniona

 

Zabrakło wody

Głodny adresat poczuł podejrzany zapach. Zadzwonił nawet do małżonki, by upewnić się czy posiłek był świeży. Oznajmiła, że dopiero go przyrządziła. Skontaktował się więc z firmą, która dowiozła mu fasolową. 

Wkrótce dostawca przyznał się do winy. Okazało się się, że zjadł połowę zupy. Braki w termosie uzupełnił własnym moczem.

Nie chciałem nikomu zrobić na złość. Po prostu nie mogłem nigdzie znaleźć tyle wody – przyznał dostawca (Shanghaiist.com).

Dyrektor firmy osobiście przeprosił poszkodowanych. Przyleciał w tym celu z Pekinu do Chengdu. Przyznał, że był to najdziwniejszy incydent z jakim spotkał się w swojej karierze. Poinformował, że policja rozpoczęła w tej sprawie dochodzenie.

 

Oceń artykuł