Czarna dziura 09:56 15.11.2017

21-letni Rosjanin chce być jak Popeye. Wstrzykuje w bicepsy „olej śmierci”

Kirył Tereszyn i ogromne bicepsy fot. @slac_cer_/Instagram

Rujnuje sobie zdrowie. Może tego nie udźwignąć.

Jedni śnią o byciu żywą Barbie, inni pragną upodobnić się do Kena. Jak informuje thesun.co.uk, Kirył Tereszyn ma dość oryginalne marzenie. Chce zostać wcieleniem Popeye’a.

21-latek pochodzi z rosyjskiego Pjatigorska w południowo-zachodniej Rosji. Jest na dobrej drodze, by wyglądać jak idol z kreskówki. Ma ogromne bicepsy. Nie spędził jednak lat na siłowni, by uzyskać ich 60-centymetrowy obwód. Nie wziął także przykładu Popeye'a i nie jadł szpinaku.

Nabrał muskulatury w kilka dni. Poszedł na skróty. Bicepsy Rosjanina są wypełnione olejem śmierci, czyli syntholem.

Kirył zaczął marzyć o byciu mięśniakiem po wyjściu z wojska. Założył konto na Instagramie, by chwalić się postępami w "treningu". Pierwsze zdjęcie wrzucił 28 października 2017 roku. Po 10 dniach na kolejnych fotografiach mięśnie zwiększyły się o 26 centymetrów. W tym czasie regularnie wstrzykiwał sobie olej. Dawki po 250 mililitrów uznał za małe i nie żałował sobie szkodliwego specyfiku.

Może tego nie udźwignąć

Prawdopodobnie Rosjanin myśli, że jego masa mięśniowa wzrosła o 6 kilogramów. Jest jednak w błędzie. Tyle waży olej śmierci zalegający w jego ciele. Wkrótce może obrócić się to przeciwko niemu.

Po jego twarzy widać, że potrzebuje pomocy. Nie chodzi tylko o odessanie z mięśni tego świństwa. Powinien iść do psychiatry – powiedział sportowiec Kirill Siczew (thesun.co.uk).

 „Kulturysta” już odczuł pierwsze skutki wstrzykiwania syntholu. Przyznał, że przez kilka dni miał wysoką gorączkę i czuł jakby umierał. To może być dopiero początek jego kłopotów. Grozi mu uszkodzenie nerwów, cysty, a nawet wylew.

Wkrótce straci czucie w ramionach. Nie trenuje, więc nie nabiera siły, a ręce są coraz cięższe. Zostanie kaleką –stwierdził lekarz Jurij Serebranski (thesun.co.uk).

Lekarze są bezsilni wobec wobec marzenia Kiryła o ogromnych bicepsach. Prawdopodobnie brak mu oleju w głowie.

Oceń artykuł