Czarna dziura 11:26 10.01.2018

10-latek cudem wyszedł z tego cało. "Syn mówił, że ktoś chciał go zabić"

10-latek cudem uniknął potrącenia na pasach fot. Facebook.com/MarekŚwitała

Ojciec chłopca odszukał kierowcę dzięki pomocy internautów.

10-letni mieszkaniec Szubina (województwo kujawsko-pomorskie) przeżył chwile grozy na jezdni. Kiedy wracał ze szkoły, o mało nie został potrącony na pasach. W ostatniej chwili uskoczył przed piratem drogowym, który wymijał też inne auta.

Chociaż od domu dzieliło go zaledwie kilkadziesiąt metrów, mogło dojść do tragedii. 10-latek przechodził przez przejście dla pieszych, kiedy nagle zauważył, że jeden z kierowców daje mu znaki

Gdy byłem na połowie pasów jakieś auto trąbiło chyba z prawej strony, przestraszyłem się, spojrzałem w lewo, w prawo i zobaczyłem auto jadące wprost na mnie – powiedział Krzyś w Polsat News.

Gdyby nie refleks dziecka, które w ostatniej chwili uciekło przed lekkomyślnym kierowcą, ta historia mogłaby skończyć się tragicznie. Scenę zarejestrowała kamera samochodowa. Tata chłopca opublikował nagranie w internecie.

Poszukuję osoby która zatrąbiła w porę i ocaliła życie mojego syna, ale również poszukuję osoby, która chciała odebrać mu życie. Syn przyszedł do domu roztrzęsiony i zapłakany, mówiąc że ktoś chciał go zabić! - napisał pan Marek na Facebooku.

Na temat tego kierowcy mogę powiedzieć tylko tyle, że jest skończonym idiotą i mam nadzieję, że się pozbędzie prawa jazdy jak najszybciej i dostanie surową karę – skomentował sprawę ojciec 10-latka. (polsatnews.pl)

Dzięki wsparciu internautów udało się znaleźć pirata drogowego. Pomógł też lokalny portal internetowy. 9 stycznia 63-letni mężczyzna sam zgłosił się na policję i dobrowolnie poddał się karze. Dostał mandat w wysokości tysiąca złotych. Usłyszał też zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 10 miesięcy.

Jak tłumaczył wypadek? Polsatnews.pl podaje nieoficjalnie, że kierowca nie dostosował jazdy do warunków panujących na drodze. To spowodowało, że nie wyhamował na czas i ominął stojący przed nim pojazd, aby w niego nie uderzyć. 

10-latek cudem uniknął potrącenia na pasach: