Ronsonada
Właśnie ukazał się trzeci krążek Marka Ronsona, nagrany pod szyldem Mark Ronson & The Business Intl., zatytułowany Record Collection. W przeciwieństwie do poprzedniego, na którym pojawiły się covery, tutaj mamy do czynienia z premierowymi kompozycjami. Liczba gości zaproszonych do współpracy jest imponująca. Udzielali się oni wokalnie, ale byli także zaangażowani w produkcję. Pewnie dzięki temu utwory są różnorodne muzycznie i stylowo, ale mimo wszystko układają się w jedną całość. Uwagę zwraca singiel Somebody To Love Me, zaśpiewany przez Boya George'a. Nie zdarzało się wcześniej, że sam producent Mark Ronson śpiewał, a na tej płycie wyjątkowo usłyszymy go w dwóch kawałkach. Jednym z nich jest tytułowe Record Collection. Płyta z całą pewnością jest warta nabycia i dogłębnego przesłuchania.
To nowy cykl imprez prezentujący najciekawsze młode polskie zespoły. WARSZAWA: UL. MARSZAŁKOWSKA 66 /...
Invisible Music - czyli niewidzialna muzyka. Chcemy aby ten cykl imprez pokazał ludziom dla których liczy się tylko...
„Muzak”, czwarta płyta Plazmatikon, od kilku tygodni jest w sklepach. Nowy materiał warszawiaków inspiruje też...