Słuchaj radia

Zniszczyła drogocenną wystawę, bo chciała mieć selfie. Nagranie z monitoringu daje do myślenia

Straty oszacowano na blisko 740 tysięcy złotych.

14.07.2017 14:46
Zniszczyła cenne rzeźby

Fotografia: Ellen De Vos / flickr.com/photos/135830168@N04/

Jej zdjęcie może być najbardziej kosztownym selfie na świecie. Dziewczyna zniszczyła ekspozycję w muzeum sztuki nowoczesnej, ponieważ chciała zrobić sobie fotkę. Kustosz jest załamany.

Władze galerii wyceniły straty na 200 tysięcy dolarów, czyli 740 tysięcy złotych. Tyle warte były wyjątkowe prace, które w bezmyślny sposób zdewastowała turystka. Młoda kobieta wybrała się do 14th Factory w Los Angeles, gdzie prezentowane są dzieła współczesnych artystów. Podczas próby uwiecznienia siebie na fotografii, dziewczyna oparła się o jeden z filarów.

Trzy rzeźby zostały nieodwracalnie zniszczone, inne mają liczne ubytki - powiedziała Gloria Yu, jedna z artystek (gizmodo.com).

the 14th factory

Fotografia: Instagram.com/the14thfactory

Każdy z bloków przewrócił się na sąsiada, co przyniosło opłakany rezultat. Efekt domina spowodował, że na ziemię runęło prawie 10 gablot z cennymi, złotymi rzeźbami autorstwa Simon Birch, rzeźbiarki z Hong Kongu. Inni goście wystawy łapali się za głowy, gdy zobaczyli tragiczny wypadek. Dziewczyna na początku była zdezorientowana, po czym szybko zaczęła podnosić przewrócone elementy.

Zobacz nagranie z monitoringu: